WIG20 w górę, "rynek pod całkowitą kontrolą kupujących"

Wiadomości >  Archiwum
tm, ISB, A-Z Finanse
04.11.2008
A A A Drukuj
Indeks największych spółek z warszawskiej giełdy WIG20, po otwarciu na minimalnym plusie, silnie wzrastał we wtorek i zakończył dzień zwyżką aż o ponad 4,6 proc.
Początek dzisiejszej sesji wcale nie zapowiadał nadchodzących wydarzeń. Co prawda 6 procentowy wzrost indeksów w Japonii cieszył Europejczyków, ale nie wydawał się wystarczającym powodem do znacznego ruchu indeksów. Głównym wydarzeniem miały być wybory i oczekiwanie na ich wyniki oraz kolejne dane gospodarcze.

Po spokojnych paru taktach szybko jednak do głosu doszły byki. WIG20 tylko przez chwilę przebywał na poziomie wczorajszego zamknięcia, ale zaraz potem do akcji włączył się popyt, który wyczuł swoją szansę - napisał w komentarzu do sesji analityk firmy A-Z Finanse Paweł Cymcyk.

Silnie prezentował się sektor bankowy z PKO BP na czele oraz spółki surowcowe. Tym ostatnim niezwykle pomagały dzisiejsze wzrosty cen ropy i miedzi. Jedyną spółka tracącą w indeksie WIG20 była TPSA. Zapewne nie przyciągałaby ona uwagi graczy gdyby nie fakt, że jej papierami najchętniej handlowano przez co zgromadziła obrót największy ze wszystkich przedsiębiorstw.

Giełdy niemieckie i francuskie rosły w podobnym stopniu jak nasz parkiet i wszędzie notowano już 2 procentowe wzrosty, a byki wcale nie wydawały się zmęczone.

W najmniejszym stopniu żaden z rynków nie przejmował się toczącymi się wyborami prezydenckimi w USA. Nie znając kalendarium wydarzeń można pomyśleć, że nic ciekawego się nie dzieje - dodaje analityk.

Ostatnie godziny notowań również przebiegły pod całkowitą kontrolą kupujących. Nie widzieliśmy nawet najmniejszej chęci do realizacji zysków na spółkach. Cały handel WIG20 zakończył wzrostem o 4,6 procent.

Dzięki dzisiejszym wzrostom powoli może wracać wiara inwestorów w mWIG . Indeks średnich spółek rósł stabilnie przy dużym obrocie, a to bardzo dobra wiadomość dla średnich spółek, które w ostatnim roku zostały niezwykle mocno przecenione przez rynek - czytamy w komentarzu.

Jutrzejsza sesja to już jednak zupełnie nowa powyborcza rzeczywistość. Rynki co prawda są przygotowane na każdego z kandydatów, ale giełdowa maksyma mówi "kupuj plotki, sprzedawaj fakty". Fakty pojawią się już jutro - podsumowuje Cymcyk.

Skomentuj:

Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX