Tłumy przed lokalami O godzinie 5.00 (11.00 czasu polskiego) otwarto lokale wyborcze w stanie Vermont w północno-wschodniej części
USA. Najpóźniej zaczęli głosować wyborcy na Alasce (17.00) i na Hawajach (18.00 czasu polskiego).
Przed wieloma lokalami od rana ustawiały się gigantyczne kolejki. W stanie Nowy Jork wielu chętnych do udziału w wyborach stawiło się już o godz. 4.00 nad ranem - powiedziała rzeczniczka komisji wyborczej Valerie Vazquez-Rivera.
Informacje o bardzo wysokiej frekwencji potwierdził John Ritch z punktu wyborczego w miejscowości Chappaqua, w stanie Nowy Jork. - Do 7.30 rano mieliśmy tylu głosujących, co w 2004 roku w południe - zauważył.
O cierpliwość apelował do wyborców gubernator Pensylwanii Ed Rendell. Przed kościołem prezbiteriańskim w Allentown, gdzie zorganizowano punkt wyborczy, jeszcze przed otwarciem ustawiło się w kolejce 160 ludzi.
"Jak żyję, nie widziałam czegoś takiego" Podobnie było w Missouri, jednym z kluczowych stanów "frontowych" (battleground states). 78-letnia Norma Storms z Raytown powiedziała, że droga podjazdowa do jej domu została dosłownie zastawiona
samochodami wyborców, którzy nie dostali sę na pobliskie parkingi. - Jak żyję, nie widziałam czegoś takiego - podsumowała.
Kolejki przed lokalami wyborczymi będą w najbliższych godzinach rosły lawinowo. Ludzie na Wschodnim Wybrzeżu zaczną zaraz wychodzić z pracy, i dopiero wtedy pójdą głosować - relacjonuje dla portalu Gazeta.pl Marcin Gadziński.
Ze względu na rekordową frekwencję, pojawiło się wiele problemów technicznych.
CZYTAJ WIĘCEJ>> Pierwsi wyborcy Tradycyjnie już jako pierwsi głosowali mieszkańcy dwóch małych miasteczek w stanie New Hampshire na wschodnim wybrzeżu - Dixville Notch i Hart's Location.
Krok po kroku - jak się głosuje w USA? Zwycięstwo w tych miejscowościach odniósł zdecydowanie Barack Obama, zdobywając 15 z 21 głosów oddanych w Dixville Notch. Za kandydaturą Johna McCaina opowiedziało się sześciu wyborców. W Hart's Location na Obamę oddano 17 głosów a na McCaina - dziesięć.
W mieście Dixville Notch, liczącym 75 mieszkańców, zgodnie z obyczajem, zainicjowanym jeszcze w 1960 roku, najwcześniej, bo zaraz po północy, otwarto lokal wyborczy. Frekwencja wynosiła sto procent.
Pierwszy raz od 1968 poparli Demokratę Miasteczko zazwyczaj popierało kandydatów prezydenckich z ramienia Republikanów. W wyborach w 2004 r. George W.Bush uzyskał tu 19 głosów a jego demokratyczny rywal John Kerry - tylko siedem. We wtorek po raz pierwszy od 1968 r. mieszkańcy tej niewielkiej miejscowości poparli Demokratę.
Podobnie w Hart's Location, gdzie lokal wyborczy od 1996 r. otwierany jest także o północy, dotychczas wyborcy głosowali na Republikanów.
Głosowanie w obu miasteczkach ma znaczenie symboliczne - w praktyce rozpoczyna bowiem maraton wyborczy. Większość punktów wyborczych w Stanach Zjednoczonych zostanie jednak otwarta dopiero rano we wtorek czasu lokalnego.
Obama głosował w Chicago, McCain w Phoenix Zarówno kandydaci na prezydenta USA, jak i ich partnerzy - kandydaci na wiceprezydenta oddali już swoje głosy.
Barack Obama razem z żoną Michelle i córkami: Malią i Sashą pojawił się dziś w lokalu wyborczym w jednej ze szkół w Chicago.
CZYTAJ>> Z kolei
Joe Biden w towarzystwie żony Jill głosował w Wilmington w stanie Delaware.
Późnie głosy oddali kandydaci Republikanów. John McCain razem z żoną Cindy głosował w Phoenix. Z kolei Sarah Palin i jej mąż Todd dzień wyborów spędzili w Wasilli, gdzie po oddaniu głosów spotkali się z dziennikarzami.
CZYTAJ WIECEJ>> Sondaż: Obama wygrywa w kluczowych stanach W dzień amerykańskich wyborów prezydenckich, Barack Obama prowadzi przed Johnem McCainem w pięciu z ośmiu kluczowych stanów - wynika z sondażu agencji Reutera/Zogby.
Obama ma mieć przewagę nad McCainem w takich stanach jak Floryda, Ohio, Wirginia i Nevada a także w Pensylwanii.
Z innego sondażu Reuters/C-SPAN/Zogby wynika, że przewaga Obamy nad jego rywalem w skali kraju wynosi aż jedenaście punktów procentowych. Margines błędu oceniono na 2,9 pkt. proc.
Mapa - sprawdź poparcie stan po stanie