"Nie ma zgody prezydenta na ordery dla Gronkiewicz i Marcinkiewicza"

asz, PAP
03.11.2008 , aktualizacja: 03.11.2008 21:49
A A A Drukuj
Nie ma zgody prezydenta na wręczenie orderu Legii Honorowej Hannie Gronkiewicz-Waltz i Kazimierzowi Marcinkiewiczowi oraz orderu Gwiazdy Solidarności Włoskiej Pawłowi Zalewskiemu - powiedział szef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki.
Lech Kaczyński
Fot.Tomasz Wiech / AG
Lech Kaczyński
Hanna Gronkiewicz-Waltz
Fot. Bartosz Bobkowski / AG
Hanna Gronkiewicz-Waltz
Kazimierz Marcinkiewicz
Fot. AG
Kazimierz Marcinkiewicz
- Takiej zgody nie ma, a co będzie w przyszłości, to ja nie potrafię prorokować - powiedział prezydencki minister w TVP info.

Piotr Kownacki podkreślił, że wyrażenie zgody przez prezydenta na uzyskanie przez polskiego obywatela orderu innego kraju jest prerogatywą głowy państwa. Jak tłumaczył, prezydent "może, ale nie musi" wyrazić taką zgodę.

- Tak jak jego uprawnieniem jest nadawanie odznaczeń - i szczerze mówiąc nie musi uzasadniać, dlaczego komuś nie nadał - tak samo jego uprawnieniem konstytucyjnym, prerogatywą, która nie podlega np. kontrasygnacie, jest wyrażanie zgody na przyjęcie przez polskiego obywatela odznaczenia innego państwa - podkreślił Kownacki. Jak dodał, "w szeregu wypadków taka zgoda jest wyrażana, a w niektórych nie jest".

W piątek TVP Info podała, że od ponad roku prezydent nie podpisuje zgody na przyjęcie przez Gronkiewicz-Waltz i Marcinkiewicza orderu Legii Honorowej. Nie ma także takiej decyzji w sprawie b. szefa komisji spraw zagranicznych Pawła Zalewskiego, któremu władze Włoch przyznały Order Gwiazdy Solidarności Włoskiej.

Ordery Legii Honorowej przyznane zostały w kwietniu ubiegłego roku przez ówczesnego prezydenta Francji Jacquesa Chiraca.

Jakubiak się tłumaczy: wniosków nie było

W niedzielę b. szefowa gabinetu politycznego prezydenta Elżbieta Jakubiak zapewniła w Radiu ZET, że wnioski do prezydenta nie dotarły. W poniedziałek w TVP Info wyjaśniła, że gdy w lipcu ub. roku odchodziła z Kancelarii Prezydenta wniosków nie było. TVP Info dotarła do dokumentu MSZ, który potwierdza, że wnioski zostały do Kancelarii Prezydenta wysłane w maju i czerwcu ub. roku.

Podziel się