Prezydent leci do Brukseli Kownacki na spotkaniu z dziennikarzami podkreślił, że jeśli premier Donald Tusk chciałby się spotkać z prezydentem przed jego wylotem do Brukseli, to
Lech Kaczyński nie ma nic przeciwko temu.
Jak mówił szef Kancelarii, prezydent chce porozmawiać ze stroną rządową, aby w Brukseli zaprezentować pogląd nieodbiegający od stanowiska Rady Ministrów. Kownacki, dopytywany przez dziennikarzy, dodał, że propozycja prezydenta, by Donald Tusk również poleciał do Brukseli jest nadal aktualna.
O tym, że prezydent leci do Brukseli poinformowało jako pierwsze
radio TOK FM Sikorski: ...ale z rządowymi instrukcjami Na najbliższy szczyt w Brukseli 7 listopada pojedzie prezydent Lech Kaczyński, ale wyposażony przez rząd w odpowiednie instrukcje - powiedział minister spraw zagranicznych
Radosław Sikorski.
- O ile wiem, delegacja będzie czysto prezydencka - zaznaczył minister. - Kancelaria prezydencka przed ostatnim szczytem w Brukseli prosiła rząd o instrukcje, tak aby pan prezydent mógł robić, to co nakazuje konstytucja, czyli reprezentować rząd, który prowadzi politykę zagraniczną i wewnętrzną naszego kraju - dodał. - Na jutrzejszej Radzie Ministrów zostanie podjęta decyzja o reprezentowaniu Rady Ministrów przez pana prezydenta - poinformował minister Sikorski.
Na pytanie, czy prezydent Lech Kaczyński poprze na szczycie proponowane przez premiera Donalda Tuska przyjęcie przez Polskę euro do 2012 roku, Sikorski odparł: - Pan prezydent może mieć prywatne poglądy na różne kwestie, ale jeśli chodzi o udział w szczytach Unii Europejskiej, to spodziewamy się, że będzie reprezentował stanowisko rządu.