Tatry: Turysta ranny po upadku spędził w górach dwie noce, czekając na ratunek

ga PAP
02.11.2008 , aktualizacja: 02.11.2008 15:06
A A A Drukuj
W Małopolsce wieje bardzo silny wiatr halny Fot. Marek Podmokły /AG W Małopolsce wieje bardzo silny wiatr halny
Dwie noce spędził w górach 26-letni turysta, który spadł z kilkudziesięciu metrów w rejonie Koziej Przełęczy w Tatrach. Jego wołania o pomoc usłyszała w niedzielę grupa ratowników, patrolujących ten rejon gór.
Pracowity weekend TOPR. W sobotę ratownicy śmigłowcem uratowali dwóch węgierskich turystów. Niestety zginęła jedna turystka z Węgier
Fot. Marek Podmokły /AG
Pracowity weekend TOPR. W sobotę ratownicy śmigłowcem uratowali dwóch węgierskich turystów. Niestety zginęła jedna turystka z Węgier
ZOBACZ TAKŻE
Turysta został przetransportowany śmigłowcem do zakopiańskiego szpitala. Ma obrażenia klatki piersiowej i głowy.

- Turysta osunął się ze śniegiem i - szczęśliwie - zatrzymał się na półce skalnej. Nie był w stanie sam wydostać się z tego miejsca - powiedział ratownik TOPR, Grzegorz Bargiel.

Grupa ratowników Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego patrolująca rejon Orlej Perci usłyszała wołanie o pomoc. Na miejsce zdarzenia wezwano śmigłowiec.

26-latek był przygotowany do górskiej wyprawy. Miał raki, czekan i śpiwór, dzięki któremu przetrwał w górach dwie noce.

W wyższych partiach Tatr warunki do uprawiania turystyki są trudne. W partiach graniowych i szczytowych szlaki przykryte są cienką warstwą śniegu, a w wielu miejscach, szczególnie po północnej stronie i w miejscach zacienionych, są oblodzone i śliskie.

Podziel się