Po Eucharystii metropolita warszawski poprowadził procesję na pobliski cmentarz, podczas której modlił się wraz z wiernymi za dusze zmarłych. Abp Nycz mówił w homilii o znaczeniu świętości. Przypomniał, jak bardzo akcentował je
papież Jan Paweł II, wynosząc na ołtarze tak wielu nowych świętych i błogosławionych. Metropolita warszawski podkreślił jednak, że sama kwestia
beatyfikacji czy kanonizacji nie jest sprawą najważniejszą. - Dziś obchodzimy uroczystość Wszystkich Świętych, również tych bezimiennych, o których wie tylko Bóg, którzy nigdy nie zostali wyniesieni na ołtarze i prawdopodobnie nigdy nie zostaną - powiedział hierarcha.
- Wierzymy, że do grona tych świętych należy również papież Jan Paweł II i że Kościół przez
beatyfikację ukaże nam jego postać jako oficjalny wzór na drodze do świętości - dodał abp Nycz. Zaznaczył jednak, że termin beatyfikacji to sprawa, którą należy zostawić Duchowi Świętemu i Kościołowi.
Metropolita warszawski przypomniał, że każdy chrześcijanin poprzez chrzest ,,nosi w sobie podwójne zameldowanie - na stałe w Domu Ojca i na pobyt czasowy tu na Ziemi". Podkreślił, że droga do świętości to droga trzymania się Bożej ręki wśród wszystkich okoliczności życia. - Trzymając się Bożej ręki możemy wchodzić na Górę Błogosławieństw, gdzie o własnych siłach nie jesteśmy w stanie się dostać - mówił abp Nycz. Dodał, że człowiek, który idzie drogą świętości z Bogiem, potrafi poradzić sobie z cierpieniem, z odejściem bliskich, a także zachować nadzieję wobec perspektywy własnej śmierci.
Hierarcha mówił też o pięknej polskiej tradycji odwiedzania cmentarzy i modlitwy za zmarłych. Nawiązując do słów kandydata na ołtarze, bp. Jana Pietraszko, przypomniał jednak, by nie szukać zmarłych na cmentarzu, gdyż ich tam nie ma. Są w Domu Ojca, modlą się za nas lub czekają na naszą modlitwę w czyśćcu.
Abp Nycz zaznaczył też, że każdy myślący człowiek stawia sobie pytania o własną przyszłość, o to, co go czeka po śmierci. Można to pytanie od siebie odsuwać, ale tylko do czasu. - Nie bójmy się stawiać tego pytania. To jest pytanie o naszą wiarę. Od odpowiedzi na nie zależy nasza miłość, angażowanie się w życie, dostrzeganie drugiego człowieka - mówił arcybiskup. Swoją homilię zakończył przypominając słowa Chrystusa, który zapewnił, że idzie przygotować nam miejsce i że w domu Jego Ojca jest mieszkań wiele.
Po Eucharystii rozpoczęła się procesja na cmentarz Wawrzyszewski. Przy pięciu kolejnych stacjach wierni wraz z abp. Nyczem modlili się za zmarłych papieży, biskupów i kapłanów, za poległych w obronie Ojczyzny, za zmarłych rodziców, krewnych i przyjaciół, za zmarłych parafian oraz za wszystkich wiernych zmarłych. Przechodząc od stacji do stacji wierni odmawiali dziesiątek różańca.
W Eucharystii i modlitwie na warszawskim Wawrzyszewie uczestniczył również sekretarz nuncjatury apostolskiej ks. prałat Inout Paul Strejac oraz liczni kapłani, w tym księża marianie. maj