Węgierska turystka zginęła w Tatrach

Marek Podmokły, Zakopane
01.11.2008 , aktualizacja: 01.11.2008 17:10
A A A Drukuj
Śmigłowiec TOPR wraca z dwoma węgierskimi turystami Fot. Marek Podmokły /AG Śmigłowiec TOPR wraca z dwoma węgierskimi turystami
Śmiertelny wypadek węgierskiej turystki w Tatrach - 31-letnia kobieta spadła ze skały w rejonie Zawratu. Ratownicy TOPR musieli znieść jej ciało do Zakopanego.
W Małopolsce wieje bardzo silny wiatr halny
Fot. Marek Podmokły /AG
W Małopolsce wieje bardzo silny wiatr halny
Dziś w Tatrach panowały trudne warunki
Fot. Marek Podmokły /AG
Dziś w Tatrach panowały trudne warunki
Mieszkanka Budapesztu, wraz z pięcioma kolegami wybrała się w góry. W Tatrach panują dziś jednak bardzo trudne warunki - doszło do kolejnego uderzenia halnego - wiatr wieje z prędkością 33 metrów na sekundę.

Kobieta poślizgnęła się i spadła ze skały. Zsuwała się 50 metrów i uderzyła głową w występ skalny. Na miejsce przyleciał helikopter TOPR, jednak próba reanimacji nie udała się.

Śmigłowiec zabrał na dół dwóch mężczyzn. Jednak silny wiatr nie pozwolił na powrót po zwłoki turystki i pozostałych uczestników wycieczki.

Grupa Węgrów to doświadczeni turyści. Twierdzą, że po Tatrach chodzili od lat. - Zrobiliśmy głupi błąd. Weszliśmy rejon, gdzie śnieg miesza się z kamieniami - powiedział jeden z nich.

To drugi w ostatnich dniach wypadek, do którego doszło w Tatrach. W środę, pod Kozią Przełęczą ratownicy znaleźli ciało doktoranta z Hiszpanii. Więcej

Podziel się