Umorzona adwokacka "dyscyplinarka" Mularczyka za TK

met, rik, PAP
30.10.2008 , aktualizacja: 30.10.2008 14:42
A A A Drukuj
Adwokacki rzecznik dyscyplinarny umorzył postępowanie przeciwko posłowi Arkadiuszowi Mularczykowi (PiS) za jego wystąpienie przed Trybunałem Konstytucyjnym ws. lustracji. Rzecznik uznał, że poseł nie popełnił żadnego przewinienia. Na decyzję trzeba było czekać półtora roku.

Jak to było w Trybunale - czytaj



- Zarzuty wobec posła, adwokata Arkadiusza Mularczyka okazały się nieprawdziwe - powiedział portalowi Gazeta.pl mecenas Janusz Długopolski, rzecznik dyscyplinarny Naczelnej Rady Adwokackiej.

- Zarzut jakoby miał zataić fakt, że sędzia Adam Jamróz odmówił współpracy z SB okazał się nieprawdziwy - mówi Długopolski. - Takiej informacji nie ma w aktach IPN, które dostał rzecznik dyscyplinarny. Nie ma tam oświadczenia o odmowie współpracy. Poseł Mularczyk nie wiedział więc o tym, że sędzia Jamróz odmówił współpracy, a więc nie zataił tej informacji - mówi mec. Długopolski.

Jeśli chodzi o fakt, że SB zarejestrowała sędziego Mariana Grzybowskiego już po wyborach w czerwcu 1989 r, to tej informacji poseł Mularczyk też nie zataił - wyjaśnia mec. Długopolski. - Ta informacja jest w notatce, którą poseł przekazał przewodniczącemu składu orzekającego TK. - W notatce pan poseł podał tę datę, a przewodniczący jej nie zauważył - mówi rzecznik dyscyplinarny mec. Janusz Długopolski. Ta data odpowiada temu co jest w aktach IPN - dodał.

Decyzja o umorzeniu jest nieprawomocna i Okręgowa Rada Adwokacka w Krakowie albo minister sprawiedliwości mogą się od niej odwołać; nie wiadomo, czy to uczynią.

Podziel się