"Christian Science Monitor" będzie pierwszą ogólnokrajową gazetą w USA, która zawiesza wydawanie swej papierowej wersji będzie wydawana tylko w internecie.
Strona internetowej wersji "Christian Science Monitor"
"CSM" została założona w 1908 roku, przez szefa Chrześcijańskiego Kościoła Nauki, ale nie jest uznawany za gazetę religijną. Dziennikarze tej gazety zdobyli siedem nagród Pulitzera. Z powodu trwających od dekad kłopotów finansowych gazeta zawiesza swoje codzienne papierowe wydanie - drukowana będzie tylko edycja weekendowa - i skupia się na publikacjach internetowych.
Gazeta była znana ze swoich materiałów z bliskiego wschodu. W 2006 roku, Jill Carroll, reporterka pracująca do "CSM" w 11 odcinkach opisała swoje trzymiesięczną niewolę po tym jak została porwana w Bagdadzie.
Nakład "CSM" malał z 230 tys. w 1970 roku do około 50 tys. dzisiaj, tymczasem liczba wejść na stronie gazety wzrosła w ciągu roku z 4 do 5 mln. miesięcznie. - W oczywisty sposób to pomoże nam z naszymi kosztami, ale też pozwoli skupić się na internecie - powiedział redaktor gazety John Yemma. Cięcie kosztów pomoże również uwolnić się "CSM" od jej głównego fundatora, Pierwszego Kościoła Chrystusa Naukowca.
Przeniesienie gazety do internetu z pewnością pociągnie za sobą zwolnienia, ale nie wiadomo jeszcze dokładnie ile osób straci pracę.
"Christian Science Monitor", jak wszystkie gazety, ucierpiał poważnie, gdy czytelnicy zaczęli szukać informacji w internecie. Specjaliści nie wiedzą dokładnie, jakie skutki będzie miała decyzja "CSM", która jest precedensowa a "CSM" nie jest zwykłą gazetą: wydawaną przez związek religijny, niewielki nakład i stałe czytelnictwo. Z pewnością jednak, jej efekty będą obserwowane.