Neonaziści planowali zamach na Obamę

mm, AP, PAP
27.10.2008 , aktualizacja: 28.10.2008 13:02
A A A Drukuj
Zdjęcie Daniela Cowarta z jego strony na portalu społecznościowym MySpace Fot. AP Zdjęcie Daniela Cowarta z jego strony na portalu społecznościowym MySpace
Udaremniono próbę zamachu na Baracka Obamę - poinformowało amerykańskie Biuro ds. Alkoholu, Narkotyków, Broni Palnej i Materiałów Wybuchowych (ATF). Dwaj neonaziści planowali zamordować czarnoskórego senatora z Illinois oraz 102 innych Afroamerykanów.
Barack Obama
Fot. Alex Brandon AP
Barack Obama
Barack Obama na lotnisku w Canton w stanie Ohio
Fot. Jae C. Hong AP
Barack Obama na lotnisku w Canton w stanie Ohio
Kliknij, by zobaczyć serwis

20-letni Daniel Cowart i 18-letni Paul Schlesselman w chwili zatrzymania mieli przy sobie karabin i trzy pistolety. Neonaziści planowali obrabować sklep z bronią w stanie Tennesse, a następnie wejść do jednego z liceów, w których uczy się głównie czarnoskóra młodzież, i zamordować ponad 100 osób.

- Skinheadzi chcieli zastrzelić 88 osób i ściąć głowy kolejnym 14 ofiarom - poinformował Jim Cavanaugh z oddziału agencji ATF (Biura ds. Alkoholu, Narkotyków, Broni Palnej i Materiałów Wybuchowych) w Nashville. Liczby 88 i 14 mają dla neonazistów znaczenie symboliczne.

Ostatnim celem miało być zamordowanie Baracka Obamy, kandydata na prezydenta USA z ramienia Demokratów. - Powiedzieli, że chcieli spróbować zamordować senatora Obamę. Nie wierzyli, że im się to uda, ale zamierzali zginąć próbując to zrobić - powiedział Cavanaugh. Mężczyźni planowali strzelać do Obamy z okien rozpędzonego samochodu. - Wydawali się zdeterminowani, by to zrobić - dodał.

Jak podkreślają komentatorzy, plan zamachu był zupełnie amatorski.

Zdjęcie Daniela Cowarta trzymającego karabin można było znaleźć na jego profilu MySpace.

Neonazistom zarzucono posiadanie niezarejestrowanej broni, planowanie napadu na sklep z bronią i grożenie kandydatowi na prezydenta USA. Jednak jak zapewnił Cavanaugh, śledztwo trwa i możliwe, że Cowart i Schlesselman usłyszą kolejne zarzuty.

Rzecznik Obamy nie skomentował jeszcze tych informacji.

Podziel się