Prezydent chce jechać na szczyt razem z premierem

mm, PAP
27.10.2008 , aktualizacja: 27.10.2008 19:39
A A A Drukuj
Prezydent Lech Kaczyński chciałby razem z premierem Donaldem Tuskiem udać się na listopadowy szczyt UE - powiedział prezydencki minister Mariusz Handzlik.
Donald Tusk przybywa na salę obrad
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Donald Tusk przybywa na salę obrad

Prezydent kontra premier na szczycie - czytaj



Tusk oświadczył w poniedziałek, że jeśli prezydent będzie zdecydowany jechać 7 listopada do Brukseli na nadzwyczajny szczyt UE poświęcony kryzysowi finansowemu, to mu ustąpi.

We wtorek premier spotka się z prezydentem na posiedzeniu Rady Gabinetowej. Handzlik zaznaczył, że prezydent będzie także rozmawiał z szefem rządu o składzie polskiej delegacji na zbliżający się szczyt UE.

- Jutro powiadomię prezydenta, że jeśli jest zdecydowany, że musi jechać do Brukseli, to ja ustąpię - oświadczył Tusk na konferencji prasowej. Zaznaczył, że najważniejsze dla niego jest, by "prestiż Polski nie ucierpiał, toteż - jak mówił - jeśli prezydent chce jechać do Brukseli", to rząd "wyposaży go we wszystkie potrzebne do dobrego reprezentowania Polski na tym spotkaniu instrumenty, począwszy od transportu, skończywszy na instrukcjach rządowych i ekspertach". Podkreślił też, że spotkanie w Brukseli ma mieć charakter roboczego lunchu z jednym miejscem przy stole dla każdej delegacji.

Już w ubiegłym tygodniu Lech Kaczyński powiedział dziennikarzom, że "byłoby najlepiej", gdyby wspólnie z premierem pojechali na listopadowy szczyt UE.

Przed październikowym spotkaniem unijnych przywódców doszło do ostrego sporu między Lechem Kaczyńskim a Donaldem Tuskiem o skład polskiej delegacji. Po kilkudniowym konflikcie na posiedzeniu Rady Europejskiej w Brukseli byli zarówno prezydent, jak i premier, ale Lech Kaczyński poleciał do Brukseli wyczarterowanym samolotem, bo kancelaria premiera nie zgodziła się, by skorzystał z samolotu rządowego. Prezydent uczestniczył w części obrad szczytu, mimo że nie znalazł się w składzie delegacji, który rząd oficjalnie zgłosił do Brukseli.

Podziel się