Prezydent wynajmuje bratu willę za 35 tys. zł

Aleksander Daukszewicz Gazeta.pl, Wawrzyniec Zakrzewski TOK FM
24.10.2008 , aktualizacja: 24.10.2008 21:01
A A A Drukuj
Prezydencka willa w Klarysewie Fot. Izabela Procyk-Lewandowska Prezydencka willa w Klarysewie
Jarosław Kaczyński rezyduje obecnie z partyjnymi towarzyszami w willi należącej do Prezydenta RP. Fakt, że prezes PiS jest bratem Lecha Kaczyńskiego, nie ma z tym jednak nic wspólnego. PiS zapewnia, że zapłaci za pobyt swego szefa, a Kancelaria Prezydenta dowodzi, że wszystko odbyło się na normalnych rynkowych zasadach. Tylko, kto kiedy słyszał, że można sobie wynająć prezydencką willę w Klarysewie?
Klarysew k. Warszawy. Czerwoną linią zaznaczona jest posiadłość, na której znajduje się willa prezydenta
Fot. Google Maps
Klarysew k. Warszawy. Czerwoną linią zaznaczona jest posiadłość, na której znajduje się willa prezydenta
Prezydencka willa w Klarysewie otoczona jest wysokim płotem, a budynek willi schowany głęboko w ogrodzie
Fot. Izabela Procyk-Lewandowska
Prezydencka willa w Klarysewie otoczona jest wysokim płotem, a budynek willi schowany głęboko w ogrodzie
Wjazd do willi jest pilnie strzeżony, zdjęcie archiwalne (01.12.2001 r.)
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Wjazd do willi jest pilnie strzeżony, zdjęcie archiwalne (01.12.2001 r.)
Prezydent Kaczyński poinformował dziś wieczorem, że willa w podwarszawskim Klarysewie została udostępniona prezesowi PiS za 35 tys. złotych.

Co robi J. Kaczyński w prezydenckiej willi? Czytaj więcej

Jak doniosła dziś '"Rzeczpospolita'', prezes PiS zaszył się w podwarszawskim Klarysewie, by napisać nowy program partii. Jarosława Kaczyńskiego wspiera w tym zadaniu trzyosobowy zespół pod przewodnictwem Grzegorza Schreibera. Kaczyński pracuje w willi zarządzanej przez Kancelarię Prezydenta.

Sytuacja ta wywołała oburzenie lidera SLD. Zdaniem Grzegorza Napieralskiego to "ewidentne naciąganie państwa na partyjną działalność".

- Gdzie są te buńczuczne hasła taniego państwa, przejrzystego państwa i niewykorzystywania państwa do celów partyjnych? - pytał retorycznie Napieralski w Radiu Zet.

Rynek nie słyszał o Klarysewie

Próbujemy się dowiedzieć, na jakiej zasadzie prezes PiS rezyduje w prezydenckiej willi.

- To jest normalny wynajem komercyjny i wiele osób, w tym biznesmenów, z tego korzysta - mówi pytany o sprawę Piotr Kownacki, szef Kancelarii Prezydenta. Podaje nawet kwotę - 250 zł za dobę od osoby, a z pytaniami odsyła nas do Gospodarstwa Pomocniczego Kancelarii Prezydenta RP.

Najpierw sprawdzamy, czy zgodnie ze słowami ministra, każdy może wynająć willę w Klarysewie. Na stronach Kancelarii Prezydenta RP znajdują się informacje na temat wszystkich prezydenckich nieruchomości. Wszystkich z wyjątkiem willi w Klarysewie, której na tej liście po prostu nie ma.

Wiemy już, że można wynająć pokoje w prezydenckim zamku w Wiśle. Wiemy też za ile, ale sytuacja w Klarysewie nadal jest dla nas zagadką. Jakim cudem można komercyjnie wynająć pokoje w willi, o której nikt nie wie? Nigdzie żadnej oferty, żadnego telefonu.

Na miejsce jedzie kolega z TOK FM i nasza fotoreporterka. Sam budynek znajduje się w środku lasu i otoczony jest płotem. Jest także oczywiście strzeżony: brama wjazdowa ze budkami strażników, w których nikogo nie ma. Na teren posesji nie sposób się dostać, ani zasięgnąć jakichkolwiek informacji. Okoliczni mieszkańcy nie wiedzą, kto i kiedy przyjeżdża do willi, a nawet, że należy ona do prezydenta. Pamiętają natomiast, że niegdyś rezydował w niej Edward Gierek.



Gospodarstwo też się dziwi

W Gospodarstwie Pomocniczym Kancelarii Prezydenta, do której odesłał nas minister Kownacki, też konkretów nie słyszę.

- Informacji na ten temat może udzielić tylko biuro administracyjne - mówi pracownica gospodarstwa.

- Ale rozmawiałem z ministrem Kownackim i odesłał mnie do gospodarstwa pomocniczego - kontynuuję niezrażony.

- Ja pana nigdzie nie odsyłam, ale muszę się dowiedzieć w biurze administracyjnym. Proszę przysłać mi pytania mailem, odpowie na nie ktoś kompetentny z biura - tłumaczy moja rozmówczyni.

Próbuję raz jeszcze: - Ale jak to możliwe, że willa w Klarysewie nie znajduje się na liście prezydenckich nieruchomości?

- No właśnie. Jak to możliwe? - pada odpowiedź.

Trudne pytania do Kancelarii Prezydenta

Wysyłamy więc pytania: do gospodarstwa pomocniczego i do Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta RP.



Oczekując na odpowiedź, próbujemy przebieg wydarzeń ustalić w PiS.

PiS: płacimy...i nic więcej

Rzecznik PiS Adam Bielan zapewnił w rozmowie z dziennikarzem PAP, że partia płaci na za wynajem willi, w której prezes Kaczyński pracuje nad programem ugrupowania ''na zasadach komercyjnych''. I ani słowa więcej na ten temat. Nadal nie ma odpowiedzi na dręczące nas pytania.

Próbujemy więc inaczej. Wydzwaniamy do biura prasowego PiS. Pan po drugiej stronie telefonu tłumaczy, że nie może udzielić nam żadnych informacji i odsyła do Bielana. Dzwonimy więc także do niego, ale dowiadujemy się od sekretarki, że jest w samolocie i nie może odebrać przed szesnastą. Po szesnastej komórka rzecznika PiS pozostaje głucha.

Kancelaria odpowiada

Po czterech godzinach przychodzi odpowiedź z Kancelarii:

"Osoby przybywające obecnie w Rezydencji Klarysew wynajęły pomieszczenia Rezydencji na zasadach komercyjnych zgodnie z obowiązującym regulaminem Gospodarstwa Pomocniczego Kancelarii Prezydenta RP i cennikiem usług. Zlecenie pisemne na wynajęcia pomieszczeń Rezydencji Klarysew wpłynęło 02.10.2008 r. Koszt pobytu jest kalkulowany zgodnie z obowiązującym cennikiem i zostanie ustalony po zakończeniu pobytu. Rezydencja Klarysew może zostać wynajęta na cele zgodne z wyposażeniem obiektu (sala konferencyjna, jadalnia, 5 pokoi noclegowych). Podmioty zainteresowane usługami Rezydencji Klarysew zwracają się pismem do Dyrektora Gospodarstwa Pomocniczego Kancelarii Prezydenta RP."

Oddychamy z ulgą. Wszystko jest w porządku. Wprawdzie informacje o tym, że pismo (kto je wysłał - nie wiemy?) wpłynęło do Kancelarii musimy przyjąć na wiarę - faksu nie dostaliśmy - ale przynajmniej jest jasne, że willę faktycznie można wynająć, i że jest na to cennik. Ciekawości, ile prezes PiS i jego koledzy zapłacą za miesięczny (jak mówił minister Kownacki) pobyt - niestety nie zaspokoimy.

Pozostaje tylko pytanie, skąd ''podmiot zainteresowany usługami Rezydencji Klarysew'' może się dowiedzieć o jej istnieniu?

Prezydent: Willa za 35 tys. zł

Więcej szczegółów na temat willi w Klarysewie padło dziś po południu podczas konferencji prasowej prezydenta w Ostrołęce. Lech Kaczyński poinformował, że willa w podwarszawskim Klarysewie została udostępniona prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu za 35 tys. złotych. Prezydent był pytany, na jakich zasadach willa została udostępniona Jarosławowi Kaczyńskiemu. - Za bardzo słoną cenę. Za ponad 35 tysięcy złotych. Za tyle został udostępniony. I to nie jest prawda, że ośrodek nie jest dostępny, bo można go wynająć, on na ogół stoi pusty - odparł Lech Kaczyński.

Prezydent podkreślił, że ośrodek w Klarysewie jest mało wykorzystany. - Z tego powodu to bardzo poważny zysk dla finansów publicznych - ocenił.

- Robienie z tego sprawy - mówił prezydent - jest klasycznym przykładem dwóch standardów: jednego dla tych, którzy obecnie sprawują władzę, drugiego dla opozycji. - Na ogół opozycja jest łagodniej traktowana przez media. Od roku mamy sytuację zupełnie odwrotną. Społeczeństwu trzeba to uświadamiać, bo jest to w demokracji patologia - dodał.

Podziel się

  • 1
  • 1