Polak, właściciel FC Nantes, lżony przez francuskich kibiców »Legia Warszawa - Wisła Kraków 2:1 (1:1) Bramki: 39. Grzelak, 67. Chinyama - 34. Brożek »Na trybunach "Mistrzem Polski jest Legia". W dramatycznych okolicznościach Legia wygrywa z Wisłą w Warszawie. Po trybunach roznosi się głośne "Janek Mucha". Kibice śpiewają, choć przed chwilą lżyli właścicieli klubu. Świetny mecz Muchy, doskonały Grzelaka. W drużynie Wisły Brożek mógł być bohaterem. Strzelił gola, ale mógł kilka. Legia wyprzedza Wisłę i w tabeli zrównuje się punktami z Polonią. Walka o mistrzostwo w tym sezonie zapowiada się pasjonująco.
SOBOTACracovia Kraków - Odra Wodzisław 0:0 »Parodia futbolu przy kałuży. Cracovia zremisowała bezbramkowo z Odrą Wodzisław. Z boiska wiało nudą, emocje poniosły tylko sędziego, który pokazał dwie czerwone kartki.
Górnik Zabrze - ŁKS Łódź 2:0 »Dopiero w piąty ligowym spotkaniu trenerowi Henrykowi Kasperczakowi udało się wygrać. Jego Górnik pokonał u siebie ŁKS i odbił się od samego dna tabeli.
Lech Poznań - Śląsk Wrocław 1:1 »Głośne gwizdy usłyszeli od kibiców piłkarze Lecha po ostatnim gwizdku sędziego. Lechici nie wygrali już trzeciego z rzędu meczu ligowego. Tym razem stracili punkty ze Śląskiem, który jednak zagrał świetny mecz.
Arka Gdynia - Polonia Bytom 1:3 - trwa »Trwa kryzys Arki i trenera Michniewicza - czwarta porażka z rzędu. Polonia zadała na początku drugiej połowy trzy ciosy, po których Arka już się nie podniosła. Dwie bramki dla gości strzelił byly piłkarz Arki Grzegorz Podstawek.
Wybierz sportowego VIP-a 2008!PIĄTEKGKS Bełchatów - Polonia Warszawa 1:2 »W Bełchatowie zagrały dwie drużyny z czołówki tabeli, ale poziom meczu był bardzo słaby. Trudno było zobaczyć akcję składającą się z trzech celnych podań. Wygrała Polonia, która miała więcej szczęścia. Gospodarze ambitnie dążyli do wyrównania, ale mieli za mało atutów. Bramka Filipa Ivanovskiego była tysięczną strzeloną przez Polonię na boiskach Ekstraklasy.
Jagiellonia Białystok - Lechia Gdańsk 2:0 »Radość w Białymstoku, po kilku remisach, wreszcie zwycięstwo. Lechia nie zawiesiła wysoko poprzeczki, a na dodatek zapomniała chyba zabrać z Gdańska armat. Od momentu kiedy Jaga zdobyła pierwszego gola, tylko się broniła. W drugiej połowie była to już rozpaczliwa obrona Częstochowy, Lechia częściej była przy piłce, ale to białostoczanom w ostatnich minutach udała się kontra. Zasłużone zwycięstwo gospodarzy.
Piast Gliwice - Ruch Chorzów 0:0 »O tym spotkaniu zarówno kibice jak i piłkarze obu drużyn będą chcieli jak najszybciej zapomnieć. Na palcach jednej ręki można było policzyć akcję w których piłkarze wymienili więcej niż pięć podań. Podopieczni trenera Marka Wleciałowskiego od początku do końca spotkania głównie skupiali się nad obroną własnej bramki z rzadka zapuszczając się pod bramkę chorzowian. Z takiej gry Piasta byli chyba zadowoleni "niebiescy", którzy nie specjalnie starali się sforsować obronę gliwiczan. Remis w Wodzisławiu nie krzywdzi żadnej ze stron.