Terroryzm wtargnął do Chorwacji

24.10.2008 11:39
- Terroryzm wtargnął na ulice chorwackiej stolicy - powiedział prezydent tego kraju Stipe Mesić, odnosząc się do zamachu na właściciela (i wydawcę), oraz menedżera jednej z największych chorwackich gazet - "Nacional". Ivo Pukanić i Niko Franjić zginęli wczoraj wieczorem w wybuchu bomby podłożonej pod samochodem. Medialny koncern Pukanića od pół roku toczył wojnę z największym krajowym konkurentem.
Prezydent Mesić stwierdził, że w obliczu napływu terrorystów państwo jest zagrożone. - Tysiące ukrytych przestępców prowokuje państwo prawa i cały system w sposób dotychczas niespotykany - powiedział Mesić w wystąpieniu telewizyjnym. Z kolei premier Ivo Sanader zaznaczył, że mimo iż jeszcze nie wiadomo kto stoi za zamachem, to z pewnością "jesteśmy świadkami czegoś większego".

Przed godziną 19 eksplodowała bomba ukryta w zawieszeniu samochodu, do którego wsiedli Franjić i Pukanić. Zaparkowany przed redakcją "Nacionala" pojazd wybuchł przy próbie uruchomienia silnika, niszcząc przy okazji zaparkowane w pobliżu auta.

Życie prywatne w publicznej debacie

Śmierć Pukanića, który niemal na pewno był celem ataku, kończy dość spektakularne pół roku obyczajowo-politycznych historii, w jakie uwikłał on swoim życiem osobistym wszystkie krajowe media. W kwietniu tego roku na wniosek Pukanića krajowi psychiatrzy nakazali zamknięcie jego żony w zakładzie psychiatrycznym. Przyszli po nią, gdy udzielała wywiadu telewizyjnej stacji należącej do konkurencji. Opowiadała w nim, że Ivo ją zdradza i jest zaborczy. Nadużycie siły przez policjantów i przerażoną, panikującą Mirjanę Pukanić pokazała NovaTV w programie "10 do 8".

Mirjana jest spadkobierczynią założyciela koncernu medialnego, którego perłą jest właśnie tygodnik "Nacional". Gdy została ubezwłasnowolniona, jej akcje przeszły w ręce niepełnoletniej córki - a co za tym idzie dysponentem stał się Ivo Pukanić, ofiara wczorajszego zamachu.

Pukanić pół roku temu, w samym środku wojny z konkurencyjnym koncernem, który starał się przedstawić go jako zaborczego dyktatora, który wrzuca niepokorną żonę do zakładu dla psychicznie chorych, doniósł policji, że ktoś zorganizował zamach na jego życie. Mimo, że plotki głosiły iż zorganizował go sam - dostał ochronę policyjną, z której zrezygnował cztery miesiące później.

Państwo sobie nie radzi

Na początku października premier Sanader pozbawił foteli ministra spraw wewnętrznych i komendanta policji po tym, jak doszło do zabójstwa córki znanego adwokata w Zagrzebiu.

Wczorajszy zamach może poważnie utrudnić rozmowy z Unią Europejską, która potraktowała walkę z zorganizowaną przestępczością jako jedno z priorytetowych zadań, które musi Chorwacja spełnić, aby ewentualnie dołączyć do wspólnoty.

Chorwacja chciałaby wstąpić do UE do 2010 roku.

Skomentuj:
Terroryzm wtargnął do Chorwacji
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje