Nadchodzi polskie euro - jak będzie wyglądać?

Rząd zapowiedział, że Polska przyjmie wspólną, europejską walutę w 2011 roku. Natychmiast zaczęła się dyskusja na temat wizerunku, jaki powinien pojawić się na rewersie polskiego euro. Proponowano już Wawel, żubra i podobiznę Lecha Wałęsy. Ale i tak decydujący głos w tej sprawie ma NBP.
Sprawa nie dotyczy banknotów, te są bowiem takie same we wszystkich krajach Unii. Do zagospodarowania mamy osiem rewersów - tyle jest nominałów. Możemy wprowadzić aż osiem wzorów, ale równie dobrze możemy ograniczyć się do jednego. Do kogo należy decyzja?

- Zgodnie z prawem obowiązującym w Polsce, decyzję o tym jaki ma być wizerunek na monecie podejmuje Narodowy Bank Polski - tłumaczy Leszek Kula, dyrektor operacyjny mennicy.



Jak podkreśla, NBP może podjąć decyzję na różne sposoby. Jedną z popularnych metod jest badanie opinii publicznej. Sprawdzanie, co na monetach chcieliby zobaczyć obywatele. - W Polsce, oczywiście te opinie będą bardzo różne i bardzo trudno będzie wybrać taki element wizerunku narodowego, który będzie akceptowany przez wszystkich - uważa Kula, dodając, że dobrym wyjściem byłby wizerunek neutralny.



W jaki sposób NBP wybierze wizerunek, lub wizerunki polskiego rewersu euro? Nie wiadomo. W chwili obecnej bank nie udziela, nikomu informacji. Jednak niezależnie od przyjętej metody powinien się spieszyć, ponieważ czasu zostało mu niewiele.

Pytany jak szybko możemy wyprodukować potrzebną nam ilość monet, Leszek Kula mówi, że w chwili obecnej mennica potrzebuje na to dwa lata. Jego zdaniem jej możliwości produkcyjne da się zwiększyć, ale wprowadzenie nowej waluty to także gigantyczna operacja, obejmująca swoim zasięgiem wszystkie banki. - Myślę, że większym problemem niż sama produkcja, jest logistyka - dodaje Kula.

Jak było na zachodzie?

Najwięcej pomysłów na rewers euro mieli Francuzi. Specjalna komisja, pod przewodnictwem ówczesnego ministra ds. gospodarki i finansów wybrała trzy z ponad 1200 projektów. Skład komisji był dość niecodzienny. Obok wybitnych numizmatyków i dyrektora Mennicy Francuskiej, zasiadali w niej przedstawiciele związków zawodowych, członkowie parlamentu i słynna aktorka Irene Jacob.

Wybrane przez komisję wzory należą do najbardziej nietypowych w całej unii. Marianna, młoda dziewczyna, uosabia pragnienie silnej, zjednoczonej i trwałej Europy. Drzewo otoczone hasłami rewolucji francuskiej jest symbolem życia, ciągłości i nieustannego rozwoju republiki. Jedynie motyw siejącej kobiety pojawiał się wcześniej na francuskich frankach. Tym razem otoczona unijnymi gwiazdami, symbolizuje Francję, która dąży do integracji, zachowując równocześnie własną tożsamość.

Do najbardziej interesujących należą włoskie rewersy narodowe. Projekty monet zostały przeanalizowane przez komisję specjalistów technicznych i artystów. Włosi poznali je dzięki publicznej stacji telewizyjnej RAI UNO. Komisja wybrała ostatecznie osiem wzorów przedstawiających arcydzieła największych włoskich artystów takich jak: Leonardo da Vinci, Sandro Botticelli czy Rafael.

Niemiecki minimalizm

Istnieją też mniej skomplikowane rozwiązania. Niemcy podobnie jak Belgowie i Finowie zdecydowali się na wykorzystanie motywów, które wcześniej pojawiały się na ich walutach narodowych. O ich wyborze zadecydował zespół urzędników państwowych. Na niemieckich monetach znajdziemy orła, Bramę Brandenburską i liście dębu.

Niekiedy o wyglądzie narodowych rewersów euro decydował rząd. Tak było w przypadku Irlandii i Hiszpanii. Irlandzkie władze ucięły wszelkie dyskusje i zdecydowały, że na monetach wszystkich nominałów znajdować się będzie celtycka harfa - tradycyjny symbol państwa - oraz jego irlandzka nazwa: Eire. W Hiszpanii ówczesny premier José Maria Aznar wybrał trzy wzory. Jeden z podobizną panującego obecnie króla Juana Carlosa I. W monarchiach będących członkami Unii Europejskiej umieszczanie, przynajmniej na części nominałów euro podobizny aktualnie panującego monarchy, to zresztą norma.

Skomentuj:
Nadchodzi polskie euro - jak będzie wyglądać?
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX