
- Dzień dobry, dzwonię w imieniu Johna McCaina i Partii Republikanów, ponieważ musisz wiedzieć, że Barack Obama współpracował blisko z terrorystą Billem Ayersem. Jego organizacja organizowała zamachy na Kapitol, Pentagon,
domy sędziów, zabijała Amerykanów. Demokraci wprowadzą ekstremalnie lewicowy porządek, jeśli przejmą władzę w Waszyngtonie. Obamie i jego demokratycznym sojusznikom brakuje zdolności oceny, aby rządzić naszym krajem - brzmi 30-sekundowe automatyczne oświadczenie, z jakim wydzwania sztab do Amerykanów w całym kraju.
POSŁUCHAJ>> W tej sprawie protestowali politycy z obu stron politycznej barykady, co w przededniu wyborów jest właściwie niespotykane. - Senator Collins wzywa sztab McCaina, aby natychmiast przestali wykonywać te telefony - powiedział rzecznik senator Susan Collins. Republikańskiej senator.
Zapytany o to, czy przerwie tę taktykę McCain odpowiedział: absolutnie nie. W rozmowie z telewizją Fox
McCain podkreślił, że jest "dramatyczna różnica" między tymi telefonami, które wykonuje jego sztab, a tymi które były wykonywane przeciwko niemu w 2000 roku.
Mimo, że nie tylko odpowiada za to dokładnie ten sam człowiek, ale McCain obiecał też w 2000 roku, że "nigdy nie zastosuje tego rodzaju politycznej strategii".
Co wiadomo o związku Obamy z Ayersem W wyniku dziennikarskich śledztw, których przeprowadzono w ostatnich miesiącach dziesiątki, ustalono dokładnie na czym polegała współpraca Obamy z byłym lewackim aktywistą Ayersem.
Przyszły kandydat Demokratów na prezydenta i uniwersytecki wykładowca mieszkali obok siebie w Chicago. Poznali się jako sąsiedzi, a Ayers zorganizował kwestę na rzecz kampanii Obamy do Senatu, samemu dając 200 dolarów. Później pracowali razem przez niecałe 3 lata w radzie nadzorczej Woods Fund of Chicago - organizacji, której statutowej celem było "wyrównywanie szans między biednymi, a bogatymi mieszkańcami Chicago". Rada zebrała się w tym czasie cztery razy.
Aktywista poszukiwany przez FBI Ayers to były członek lewicowej, radykalnej grupy "Weather Underground", która działała w latach 70-tych. Jest odpowiedzialna za zamachy na Kapitol, Pentagon i szereg innych rządowych budynków, w których - wbrew telefonicznemu oświadczeniu sztabu McCaina - nikt nigdy nie zginął. Ayers przez 10 lat ukrywał się przed FBI, ostatecznie unikając więzienia - bo Biuro stosowało wobec niego bezprawne metody dochodzenia.
Burza po tekście w "New York Times" Obamy ewentualne związki z Ayersem, który obecnie jest wykładowcą na uniwersytecie stanowym w Illinois, badał jako pierwszy "New York Times" dochodząc do wniosku, że takowych obecnie nie ma. Mimo tego od czasu ukazania się artykułu sztab McCaina, a także sam McCain i Sara Palin, oskarżali go o "kontakty z terrorystami". W odpowiedzi sztab Obamy oskarżał McCaina o prowadzenie "brudnej, ohydnej kampanii", którą wcześniej sam krytykował - był bowiem celem podobnych ataków podczas kampanii w 2000 roku.
John McCain był także oskarżony o "szerzenie nienawiści", gdy w internecie pokazano nagrania jego spotkań z wyborcami Republikanów. Na wielu z nich występują ludzie wykrzykujący pod adresem Obamy hasła "terrorysta", "morderca", a nawet "zabić go".