McCain przez pomyłkę poprosił rosyjskiego dyplomatę o pieniądze

mm, PAP
21.10.2008 , aktualizacja: 24.10.2008 13:32
A A A Drukuj
Sztab wyborczy republikańskiego kandydata na prezydenta USA Johna McCaina, opowiadającego się za bezkompromisową postawą wobec Rosji, omyłkowo wystosował prośbę o finansowe wsparcie do... rosyjskiego ambasadora przy ONZ Witalija Czurkina.
John McCain
Fot. Matt Rourke AP
John McCain
Kliknij, by zobaczyć serwis

Sześciostronicowy list, rozpoczynający się słowami "Drogi Przyjacielu", rosyjski dyplomata otrzymał w czwartek - ujawnił w poniedziałek jego rzecznik Rusłan Bachtin.

Sztab wyborczy senatora z Arizony apeluje w nim o donację w wysokości od 35 dol. do 5 tys. dol., która pomoże mu pokonać rywala Baracka Obamę i pozwoli "promować wolność i demokrację na całym świecie".

- Jeśli będę miał zaszczyt służyć tobie, składam ci obietnicę: zawsze będziemy przedkładać Amerykę, jej siłę, ideały i przyszłość, przed jakiekolwiek inne względy - czytamy dalej w liście.

W trakcie kampanii wyborczej McCain zaproponował wykluczenie Rosji z grupy ośmiu najbardziej uprzemysłowionych krajów świata (G8). Podkreślał też, że Moskwa zasługuje na potępienie za wywołanie wojny w Gruzji.

Sztab McCaina wyjaśnia, że list trafił do dyplomaty przez pomyłkę, co jest wyraźnie widoczne, bowiem nie zastosowano w nim formalnej tytulatury Czurkina. "Jest jasne, że to była pomyłka" - zgodził się Bachtin. Zaznaczył jednak, że rosyjscy dyplomaci znakomicie się tą korespondencją ubawili.

Rzecznik Czurkina podkreślił także, że rosyjskie władze nie są zaangażowane w finansowanie zagranicznych kampanii wyborczych i innych akcji politycznych.

Amerykańskie prawo zabrania pretendentom do Białego Domu przyjmowania środków finansowych od zagranicznych darczyńców.

Podziel się