- Mam wspaniałe życie. Mam pracę w Senacie. Mogę wrócić do Arizony. Nie żałujcie mnie, jeśli przegram wybory - powiedział John McCain w wywiadzie dla telewizji FOX News. Wyznanie republikańskiego kandydata na prezydenta cytuje portal "Huffington Post".
- Jak będzie się pan czuł, jeśli przegra pan wybory? - takie pytanie usłyszał John McCain w wywiadzie dla telewizji FOX News. - Szczerze mówiąc nie zastanawiałem się nad tym - odpowiedział kandydat Republikanów. Przekonywał, ewentualna porażka w wyborach nie będzie dla niego osobistą tragedią. Senator z Arizony zapewnił, że "ma wspaniałe życie, do którego może wrócić". - Mogę wrócić do Arizony i tam zamieszkać. Mam pracę w Senacie, gdzie reprezentuję mój rodzinny stan. Mam wspaniałą rodzinę, dzieci, z których jestem dumny - przekonywał. - Jestem najszczęśliwszym facetem, z jakim kiedykolwiek udało się panu rozmawiać - dodał.
- Jeśli więc 4 listopada Johnowi McCainowi zabraknie szczęścia nie powinniśmy go żałować? - pytał Chris Wallace, dziennikarz FOX News. - Nie żałujcie Johna McCaina. On sam postara się nie żałować samego siebie - odpowiedział kandydat Republikanów.
Ostatnie sondaże dają McCainowi powody do niepokoju. Według portalu "RealClearPolitics" Barack Obama zwiększył swoja przewagę do ponad 5 procent. Kandydat Demokratów prowadzi także ilością funduszy uzyskanych na kampanię. We wrześniu Obama zebrał rekordową sumę 150 milionów dolarów - poinformował jego sztab. To prawie dwa razy więcej niż McCain, który we wrześniu zebrał 84 miliony