"Czy prezydent może polecieć na posiedzenie bez zgody premiera?" w wniosku premiera do TK

tan, PAP
20.10.2008 , aktualizacja: 20.10.2008 13:56
A A A Drukuj
Premier Donald Tusk chce, żeby Trybunał Konstytucyjny rozstrzygnął, czy prezydent może samodzielnie zdecydować o udziale w posiedzeniach Rady Europejskiej, czy też ostateczna decyzja w tej sprawie należy do szefa rządu.
Trybunał Konstytucyjny
Fot. Wojciech Surdziel /AG
Trybunał Konstytucyjny
Lech Kaczyński na spotkanie do Brukseli poleciał wyczarterowanym samolotem, ponieważ Donald Tusk nie włączył prezydenta w skład delegacji z Polski
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Lech Kaczyński na spotkanie do Brukseli poleciał wyczarterowanym samolotem, ponieważ Donald Tusk nie włączył prezydenta w skład delegacji z Polski
Premier skierował wniosek do TK o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między nim a prezydentem w piątek wieczorem. O szczegółach wniosku poinformowała w poniedziałek Kancelaria Premiera.

- Przedmiotem wniosku jest rozstrzygnięcie, czy o uczestniczeniu prezydenta w posiedzeniu Rady Europejskiej decyduje on samodzielnie, czy też (...) ostateczna decyzja w tym zakresie (w razie nieuzgodnienia stanowiska między prezydentem wyrażającym chęć uczestniczenia w szczycie i premierem) należy do Prezesa Rady Ministrów - czytamy w komunikacie w sprawie wniosku.

Wniosek to pokłosie sporu między prezydentem Lechem Kaczyńskim a premierem Donaldem Tuskiem o skład polskiej delegacji na zeszłotygodniowy szczyt UE w Brukseli.

W komunikacie podkreślono, że prezydent prezentuje stanowisko, że "jest władny do samodzielnego, niezależnie od stanowiska rządu, podjęcia decyzji o uczestniczeniu w posiedzeniu Rady Europejskiej", natomiast premier uznaje, że "to on jest uprawniony do wyznaczenia całego składu delegacji".

Podziel się