Premier złamał prawo? Dwie osoby zawiadomiły prokuraturę

rik, PAP
17.10.2008 , aktualizacja: 17.10.2008 18:01
A A A Drukuj
Donald Tusi i Lech Kaczyński w Brukseli 15.10.08 r. Wówczas spór między premierem a prezydentem toczył się na arenie międzynarodowej Fot. Leszek Szymański PAP Donald Tusi i Lech Kaczyński w Brukseli 15.10.08 r. Wówczas spór między premierem a prezydentem toczył się na arenie międzynarodowej
Stołeczna prokuratura będzie badać, czy wszcząć śledztwo ws. ewentualnego przekroczenia uprawnień przez premiera w związku z trybem wyznaczenia polskiej delegacji na szczyt UE w Brukseli.
Lech Kaczyński poleciał do Brukseli wyczarterowanym samolotem
Fot. Krzysztof Miller / AG
Lech Kaczyński poleciał do Brukseli wyczarterowanym samolotem
Polska delegacja rządowa w składzie wyznaczonym przez Donalda Tuska na konferencji w Brukseli
Fot. Wojtek Olkuśnik/AG
Polska delegacja rządowa w składzie wyznaczonym przez Donalda Tuska na konferencji w Brukseli
- W czwartek do Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście wpłynęło zawiadomienie od dwóch obywateli w tej sprawie - poinformowała rzeczniczka warszawskiej prokuratury okręgowej Katarzyna Szeska. Dodała, że według autorów zawiadomienia premier Donald Tusk mógł dopuścić się przestępstwa przekroczenia uprawnień nie włączając prezydenta w skład delegacji Polski.

Szeska powiedziała, że zawiadomienie wpłynęło faksem, wobec czego zwrócono się do autorów o jego oryginał. Po jego wpłynięciu zostanie wszczęte postępowanie sprawdzające, które zakończy się albo wszczęciem formalnego śledztwa albo jego odmową.

Rostowski zadowolony

- Bardzo się cieszę że dwóch obywateli zdecydowało się złożyć doniesienie do prokuratury. Będzie to sposób pośredni, aby dokładnie sprawdzić, jaka jest sytuacja prawna w tej kluczowej kwestii - skomentował tę informację minister finansów Jacek Rostowski na konferencji po posiedzeniu rządu.

Dodał, że jest to kwestia ważna "z punktu widzenia normalnego funkcjonowania państwa i możliwości rządu prowadzenia nie tylko polityki zagranicznej, ale także 40 procent polityki wewnętrznej; mniej więcej tyle polityki wewnętrznej wymaga działania na forum Unii Europejskiej".

Rostowski powiedział, że chodzi o aktywność na forum UE w sprawach, "gdzie współdecydujemy o sprawach wewnętrznych, takich jak decyzje dotyczące reguł fitosanitarnych, czy obniżonych stawek VAT". - Kwestia, czy rząd reprezentuje Polskę w Radzie Europy, jest absolutnie centralna dla porządku konstytucyjnego. Dla mnie jest ewidentne, że rząd ma te uprawnienia, jest jedyną instytucją - konstytucja w tym względzie jest absolutnie niedwuznaczna - że rząd prowadzi politykę wewnętrzną - dodał.

Trzy lata za przekroczenie uprawnień

Za przekroczenie uprawnień funkcjonariusza publicznego i działanie tym samym na szkodę interesu publicznego grozi do 3 lat więzienia.

Prezydent Lech Kaczyński poleciał na szczyt UE do Brukseli wyczarterowanym samolotem, bo kancelaria premiera nie zgodziła się, aby skorzystał z samolotu rządowego. Zdaniem Donalda Tuska, prezydenta nie było w składzie polskiej delegacji, a na szczyt leciał on prywatnie. Prezydent mówi, że to on decyduje, że jest w delegacji. Kancelaria premiera chce by spór kompetencyjny w całej sprawie rozstrzygnął Trybunał Konstytucyjny.



Artysta z kopyta - zobacz konia, który postanowił zostać malarzem Kliknij, by obejrzeć pokaz slajdów





Podziel się