Ostatnia pasażerka Titanika zmuszona do wyprzedaży pamiątek

Wiadomości >  Archiwum
gig
16.10.2008
A A A Drukuj
Millvina Dean, 1998 r.

Millvina Dean, 1998 r. (Fot. NANCY PALMIERI AP)

Ostatnia żyjąca pasażerka Titanika musi wyprzedawać pamiątki, żeby zapłacić czesne za dom starców - pisze ?Daily Telegraph?.
Millvina Dean ma nadzieję uzyskać co najmniej 3000 funtów ze sprzedaży na aukcji pamiątek z podróży Titanikiem. Wśród wystawionych na sprzedaż przedmiotów znalazły się 100-letnia walizka pełna ubrań z podróży, która wróciła do szczęśliwie ocalonej z katastrofy rodziny pani Dean po powrocie do Ameryki, unikatowe grafiki Titanika, podpisane przez artystę oraz list z przeprosinami, wysłany do matki staruszki przez Fundację Pomocy Ofiarom Titanika.

Pani Dean, dziś 96-letnia mieszkanka Southampton, w 1912 roku, kiedy miała miejsce katastrofa statku, była dwumiesięcznym niemowlęciem. Od dwóch lat, po operacji biodra, mieszka w domu opieki w New Forest. Potrzebne jej pieniądze, żeby zapłacić za opiekę.

Rodzina staruszki podróżowała Titanikiem w trzeciej klasie. Mieli zamiar emigrować do Kansas, gdzie ojciec pani Dean zamierzał otworzyć sklep z tabaką. Po zderzeniu statku z górą lodową, Millvina, jej brat Bertram i matka Eva (32) trafili do łodzi ratunkowej. Ojciec pani Dean utonął w katastrofie.

Przeczytaj także: Mafia sprowadza inwalidów z Polski do Anglii.



Głowa państwa na szczycie- zobacz zdjęcia: Kliknij, by obejrzeć galerię

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX