Ostatnia pasażerka Titanika zmuszona do wyprzedaży pamiątek

Titanic opuszczający Southampton 10 kwietnia 1912

Titanic opuszczający Southampton 10 kwietnia 1912 (Fot. AP)

Ostatnia żyjąca pasażerka Titanika musi wyprzedawać pamiątki, żeby zapłacić czesne za dom starców - pisze "Daily Telegraph".
Millvina Dean ma nadzieję uzyskać co najmniej 3000 funtów ze sprzedaży na aukcji pamiątek z podróży Titanikiem. Wśród wystawionych na sprzedaż przedmiotów znalazły się 100-letnia walizka pełna ubrań z podróży, która wróciła do szczęśliwie ocalonej z katastrofy rodziny pani Dean po powrocie do Ameryki, unikatowe grafiki Titanika, podpisane przez artystę oraz list z przeprosinami, wysłany do matki staruszki przez Fundację Pomocy Ofiarom Titanika.

Pani Dean, dziś 96-letnia mieszkanka Southampton, w 1912 roku, kiedy miała miejsce katastrofa statku, była dwumiesięcznym niemowlęciem. Od dwóch lat, po operacji biodra, mieszka w domu opieki w New Forest. Potrzebne jej pieniądze, żeby zapłacić za opiekę.

Rodzina staruszki podróżowała Titanikiem w trzeciej klasie. Mieli zamiar emigrować do Kansas, gdzie ojciec pani Dean zamierzał otworzyć sklep z tabaką. Po zderzeniu statku z górą lodową, Millvina, jej brat Bertram i matka Eva (32) trafili do łodzi ratunkowej. Ojciec pani Dean utonął w katastrofie.

Przeczytaj także: Mafia sprowadza inwalidów z Polski do Anglii.



Głowa państwa na szczycie- zobacz zdjęcia: Kliknij, by obejrzeć galerię

Skomentuj:
Ostatnia pasażerka Titanika zmuszona do wyprzedaży pamiątek
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje