Z punktu widzenia Polski najważniejsze jest odzyskanie realnego wpływu na ostateczny kształt pakietu klimatyczno-energetycznego - mówił premier. Potrzebny jest pakiet, który jest do wytrzymania dla uboższych państw Unii. Różne państwa mają różne kultury energetyczne. - Polska jest zainteresowana ochroną klimatu, chcemy być państwem współodpowiedzialnym za skuteczną ochronę klimatu i całego środowiska naturalnego - zadeklarował szef rządu na konferencji prasowej. Polska podejmie wysiłek, żeby z tych różnych interesów zbudować pakiet klimatyczno-energetyczny do zaakceptowania dla wszystkich - mówił Tusk.
- Jeśli czuliście się państwo trochę zdegustowani, to bardzo przepraszam za te okoliczności, ale przyjechaliśmy tu walczyć o piekielnie ważną sprawę dla Polski (pakiet klimatyczno- energetyczny). Dlatego zaryzykowałem także swoją reputację w jakimś sensie, ale wiedziałem, że ten projekt muszę przeprowadzić do końca - powiedział Tusk w czwartek na konferencji prasowej po zakończeniu szczytu UE.
Premier zapewnił, że udało się nam się przekonać, przy pomocy przywódców 8 państw UE, aby decyzja dotycząca ostatecznego kształtu pakietu, która zostanie podjęta w grudniu, była jednomyślna. Daliśmy sobie czas do grudnia, żeby przygotować pakiet energetyczno-klimatyczny, który nie spowoduje wzrostu cen energii - mówił premier.
Głowa państwa na szczycie- zobacz zdjęcia: