Jeden z gości Bogdana Rymanowskiego w programie "Magazyn 24" w TVN24 Piotr Kownacki rzucił, że ministrowie Sikorski i Rostowski zostali z sali wyproszeni, a nie że wyszli sami, jak mówili kilka godzin wcześniej. Szef kancelarii prezydenta szybko zrozumiał swój błąd i nie reagował na pytania dziennikarza.
Fot. Tomasz Wawer / AG
Piotr Kownacki
SONDAŻ
Program Bogdana Rymanowskiego niemal w całości był poświecony szczytowi w Brukseli.
Prowadzący program łączył się z politykami, którzy sa w Brukseli m.in. z ministrem Radosławem Sikorskim i Piotem Kownackim z Kancelarii Prezydenta. Przeczytaj dialog między dziennikarzem i ministrem
Bogdan Rymanowski: Minister Rostowski w podsumowaniu obecności prezydenta w Brukseli powiedział: Prezydent w potyczce o krzesło wygrał. Nic więcej.
Piotr Kownacki z Kancelarii Prezydenta: Tutaj widać, że ze strony panów ministrów jest wyłącznie chęć konfliktowania i urażone ambicje zapewne urażone tym, że zostali wyproszeni z sali kiedy prezydent wszedł.
Rymanowski: Przepraszam, czy ja dobrze zrozumiałem? Ministrowie Sikorski i Rostowski zostali wyproszeni z sali? Twierdzili kilka godzin temu, że są dżentelmenami i opuścili salę po to tylko, żeby prezydent zajął to drugie miejsce.
Kownacki: Rozumiem, tak oni to przedstawiają.
Rymanowski: A jak to pana zdaniem wyglądało?
Kownacki: Panie redaktorze, pozwoli pan, że dokończę inną kwestię...
Rymanowski: Panie ministrze, proszę mi wybaczyć, ale powiedział Pan, że zostali wyproszeni. Przez kogo?
Kownacki: Jeżeli Pan pozwoli, chciałbym o sprawach poważnych....
Rymanowski: Ale sam Pan zaczął o tym mówić.
Kownacki: Panie redaktorze, nie jest ważne, jak się ministrowie przyczepiają krzeseł i w jaki sposób w końcu z nich wstają. Istotne jest co innego. Przed rozpoczęciem tego szczytu zarzut brzmiał: prezydent nie może jechać, bo się będzie wypowiadał niezgodnie z linią rządu. Kiedy nie wypowiada się w sposób niezgodny z linią rządu, wtedy jest zarzut czemu się prezydent nie wypowiada? To jest metoda tzw. jak nie kijem to pałką. W tym duchu i na tym poziomie trudno jest dyskutować. Cokolwiek prezydent nie zrobi należy to skrytykować i powiedzieć, że uczynił źle. Może jednak przyjąć jednak bardziej konstruktywną postawą
Rymanowski: Panie ministrze, powtórzę. Przez kogo zostali wyproszeni ministrowie z sali?
Kownacki: Z chwilą pojawienia się prezydenta musiało zostać zwolnione krzesło dla niego. Ministrowie musieli wyjść i to jest najprostsza odpowiedź.
Rymanowski: Ale czy ktoś ich do tego zmusił czy była ich dobrowolna decyzja jak mówią.
Kownacki: Nie wątpię, że mówią, że są dżentelmenami.