Komisja Europejska proponuje, by od 2013 pełne prawo do emisji można było kupować wyłącznie na aukcjach. Wicepremier, minister gospodarki
Waldemar Pawlak podkreśla, że Polska chciałaby wprowadzenia systemu wskaźnikowo - aukcyjnego. Polega ona na tym, że jeżeli przedsiębiorca pracuje na najlepszej dostępnej w Unii technologii energetycznej, za darmo otrzymuje prawo do emisji dwutlenku węgla- dla przykładu 100 jednostek. Jeżeli przedsiębiorca ma technologię gorszą o 10 procent i emituje 110 jednostek, to ma obowiązek kupić dodatkowo 10 jednostek.
Z kolei propozycja Komisji Europejskiej zakłada, że wytwórca energii dysponujący najlepszą technologią, i tak zapłaci za 100 jednostek emisji. Waldemar Pawlak zwraca uwagę, że nawet ten, kto ma najlepszą technologię i tak ponosi bardzo wysokie koszty.
Analitycy sugerują, że jeśli od 2013 roku wszystkie prawa do emisji będzie trzeba nabywać w drodze aukcji, to bezpośrednio przełoży się to na ceny energii. Najbardziej pesymistyczne scenariusze zakładają, że z tego powodu ceny prądu mogą wzrosnąć nawet o 100 proc.