Były prezydent Lech Wałęsa nie ma wątpliwości, kto powinien reprezentować kraj podczas unijnych szczytów. - Uczestniczyć powinien rząd, bo to rząd ma zaplecze - powiedział Wałęsa w radiu TOK FM. Były prezydent zdecydowanie ocenia zachowanie Lecha Kaczyńskiego. - On w tym momencie przeszkadza i ośmiesza - stwierdził Wałęsa.
Gość Poranka Radia TOK FM podkreślił, że rząd jest najlepiej przygotowany do dyskutowania o najważniejszych problemach Unii Europejskiej. - Rząd ma zaplecze, biura, doradców do przygotowania tematu. Tego nie ma prezydent. On w tym momencie przeszkadza i ośmiesza - ocenił Lech Wałęsa.
Jak wspominał były prezydent, on sam przyglądał się "z czym kto jedzie" i nie "wcinał się". - Pilnowałem, czy nie schodzimy z kursu. I prezydent też powinien pilnować kursu, a nie przeszkadzać rządowi w rządzeniu - mówił Lech Wałęsa. Według niego całe zamieszanie wokół wyjazdu do Brukseli to próba przejęcia kompetencji rządu.
Kaczyńscy to nieszczęście
- Przed wyborami prezydenckimi mówiłem, że Kaczyńscy to nieszczęście - powtórzył po raz kolejny Lecha Wałęsa. I dodał: "Mamy to, co wybraliśmy". Zdaniem byłego prezydenta rząd w konfrontacji z Lechem Kaczyńskim nie powinien ustąpić. - No ile można ustępować? - pytał retorycznie Wałęsa. Jak stwierdził gość Poranka Radia TOK FM, całym zamieszaniem jest zdegustowany. - Trzeba trochę honoru mieć - dodał Lech Wałęsa.