Prezydent Lech Kaczyński nie poleci na unijny szczyt w Brukseli rządowym Tu-154. Na dzień przed wylotem odmówiła mu tego kancelaria prezydenta. Ta tłumaczy swoją decyzje tym, że skoro prezydenta nie ma na liście polskiej delegacji, to oznacza to że jest to wizyta prywatna, a na takie nie zamierza użyczać rządowej maszyny. Czym więc poleci Lech Kaczyński na unijny szczyt? Głowie państwa zostaje połączenie rejsowe. Na czarter już za późno - ustaliło radio TOK FM.
Fot. Maciej Zienkiewicz / AG
Samolot TU-154 M
Kancelaria Prezydenta otrzymała wieczorem pismo od szefa Kancelarii Premiera Tomasza Arabskiego informujące, że Lech Kaczyński nie będzie mógł skorzystać z samolotu rządowego, bo ten pozostaje do dyspozycji premiera i delegacji rządowej przebywającej już w Brukseli.
Prezydent zapowiedział jednak, że i tak do Brukseli na szczyt UE poleci.
Prawo do prywatności
Jednak na wynajęcie czarterowego samolotu od LOT jest już za późno, tłumaczy rzecznik LOT: - Działamy bardzo szybko, ale z dnia na dzień nie uda nam się złożyć czarteru - powiedział reporterowi TOK FM Wojciech Kądziołka. - Potrzebujemy więcej czasu aby złożyć ofertę czarterową - mówił. Na pytanie czy aktualny jest czarter dla kancelarii prezydenta o którym była mowa dwa dni temu Kądziołka powiedział: - LOT jak każda firma lotnicza chroni prawa do prywatności swoich klientów. każda osoba, która podróżuje LOT, ma pełne prawo do prywatności.
Jak sprawdziliśmy jest szansa na to, by prezydent dotarł na czas do Brukseli zwykłym połączeniem rejsowym.