TVP.INFO: Sokołowska zmarła w mieszkaniu Czarzastego. Czarzasty: to nieprawda

Janina Sokołowska, jedyna osoba skazana w aferze Rywina, zmarła w mieszkaniu należącym do - Włodzimierza Czarzastego - poinformował portal tvp.info. Włodzimierz Czarzasty w rozmowie z portalem Gazeta.pl zaprzeczył jakoby miał cokolwiek wspólnego z mieszkaniem w którym zmarła Sokołowska. Prokuratura też zaprzecza jakoby mieszkanie należało do Czarzastego.
- Nie wiem w którym mieszkaniu zmarła Janina Sokołowska - mówi Gazecie.pl Włodzimierz Czarzasty. Na pewno nie było to moje mieszkanie, nie było to też mieszkanie należące do mojej rodziny. Nie mam z tym mieszkaniem nic wspólnego - mówi Czarzasty. A swoją drogą nie widziałbym nic złego gdyby Janina Sokołowska mieszkała w należącym do mnie mieszkaniu - powiedział Czarzasty portalowi Gazeta.pl. Telewizja publiczna podaje nieprawdę - podsumowuje.

Informacji jakoby mieszkanie należało do Włodzimierza Czarzastego zaprzecza też, w rozmowie z portalem Gazeta.pl, prokurator Katarzyna Szeska. - I nie powiem do kogo należy, bo to prywatna osoba - ucina dalsze pytania.

Według portalu tvp.info Sokołowska zajmowała to mieszkanie od siedmiu miesięcy. Prokuratura nigdy nie ustaliła przyczyny śmierci.

Martwą Janinę Sokołowską znaleziono w jej mieszkaniu na początku września. Policjanci, wezwani przez ojca kobiety, znaleźli ciało kobiety w wannie. Sekcja zwłok, przeprowadzona kilka dni później, pozwoliła ustalić - jak informowała prokuratura w rozmowie z Gazeta.pl - że śmierć nastąpiła w wyniku urazu mechanicznego a morderstwo można wykluczyć.

- Zgon nastąpił najprawdopodobniej w wyniku ostrej niewydolności krążenia - mówiła wówczas Katarzyna Dobrzańska z prokuratura w rozmowie z Gazeta.pl.

Policja ustaliła, że Sokołowska nie była zameldowana w mieszkaniu i nie była też jego właścicielką. Na jaw wyszło - jak pisze tvp.info - że właścicielem mieszkania jest Włodzimierz Czarzasty.

- Rodzice Janiny Sokołowskiej powiedzieli nam, że mieszkania użyczył ich córce Włodzimierz Czarzasty. Mieszkała tam ponad pół roku - cytuje "wysokiego rangą funkcjonariusz Komendy Stołecznej Policji" portal.

To nie koniec zamieszania ws. mieszkania - według portalu mieszkanie faktycznie należy do Czarzastego, ale zarejestrowane je na inną osobę.

Przychodzi Rywin do Michnika

Janina Sokołowska była jedną z najważniejszych postaci afery Rywina. Jedyną, którą skazano w procesie dotyczącym sfałszowania projektu ustawy o radiofonii i telewizji. W przygotowanym przez rząd Leszka Millera projekcie ustawy zniknęły słowa "lub czasopisma". Przez to o koncesję telewizyjną mogliby ubiegać się wydawcy np. tygodników, a dzienników już nie. Z propozycją zmiany (za łapówkę w wysokości 17 milionów dolarów) do Agory przyszedł wówczas Lew Rywin. Według sejmowej komisji śledczej, zmian w projekcie dokonano w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji, w której pracowała Sokołowska. Bliskim znajomym i sekretarzem Rady był Włodzimierz Czarzasty. Jednak - mimo stanowiska sejmowej komisji śledczej - nie udowodniono mu związków z aferą. Przed sądem stanęła dwójka urzędników KRRiT, pracownik ministerstwa kultury i wiceszefowa tego resortu Aleksandra Jakubowska. Sąd (na rok więzienia w zawieszeniu) skazał tylko Sokołowską. Była legislatorka KRRiT nigdy nie powiedziała kto i dlaczego chciał nielegalnie wprowadzić zmiany do projektu ustawy medialnej.