Ojciec wysiadł z samochodu zostawiając kluczyki w stacyjce. Chwilę później jego pięcioletni syn siedział już za kierownicą. Jakub przekręcił kluczyk w stacyjce. BMW ruszyło. Potrąciło przechodzącą kobietę a jazdę zakończyło na dwóch zaparkowanych opodal pojazdach.
Do wypadku doszło na giełdzie samochodowej w Gorzowie Wielkopolskim. Piotr B. wystawił do sprzedaży BMW. Gdy 30-latek wysiadł z samochodu, za kierownicę wsiadł jego syn. Pięciolatek przekręcił kluczyk, a ponieważ auto było na biegu, ruszyło.
BMW najpierw potrąciło przechodzącą kobietę. Reginę S. ze złamaną nogą odwieziono do szpitala. Potem kierowane przez pięciolatka BMW rozbiło jeszcze fiata punto i opla omegę.
Piotr B. odpowie przed sądem za brak nadzoru nad dzieckiem. Grozi mu do 3 lat więzienia.