Nominowana do Pokojowej Nagrody Nobla Ingrid Betancourt była tak pewna zwycięstwa, że na godzinę 13.00 w piątek zwołała w luksusowym paryskim hotelu konferencję prasową.
Fot. AP
Ingrid Betancourt jeszcze jako zakładniczka FARC - zdjęcie z listopada 2007 r.
Rozesłała już nawet materiały prasowe z nałożonym embargiem. Jednak francuskie media zignorowały ograniczenia i opublikowały ich treść - Komitet Noblowski nagradzając Ingrid Betancourt dał wyraźny sygnał porywaczom, że nie można bezkarnie bawić się wolnością innych ludzi - napisano w materiale.
Była kandydatka na prezydenta Kolumbii przez sześć lat była więziona w dżungli przez lewicową kolumbijską partyzantkę FARC. Została uwolniona w lipcu.
Betancourt, która ma podwójne, kolumbijsko-francuskie obywatelstwo, po uwolnieniu została odznaczona francuską Legią Honorową. Dostała też prestiżową nagrodą księcia Asturii za działalność humanitarną i nagrodę dla kobiety roku - Women's World Awards 2008.