Prezydent wyleci do Brukseli dzień po wylocie delegacji rządu

awe, PAP
10.10.2008 , aktualizacja: 10.10.2008 06:57
A A A Drukuj
12 sierpnia 2008 r., Okęcie. Prezydent Lech Kaczyński odlatuje na swoją najważniejszą wyprawę po prezydentów innych państwa post-radzieckich i do Gruzji Fot. ALIK KEPLICZ AP 12 sierpnia 2008 r., Okęcie. Prezydent Lech Kaczyński odlatuje na swoją najważniejszą wyprawę po prezydentów innych państwa post-radzieckich i do Gruzji
Prezydent Lech Kaczyński już zarezerwował sobie samolot rządowy, by polecieć na szczyt Rady Europejskiej w Brukseli. Delegacja rządu ma polecieć 14 października, a prezydent planuje wylot na 15 - informuje "Dziennik".
W artykule "Ofensywa prezydenta" gazeta przypomina, że Lech Kaczyński jednocześnie forsuje pomysł referendum w sprawie prywatyzacji szpitali i zapowiada zablokowanie ustawy o emeryturach pomostowych.

Politycy PO oficjalnie oceniają działania prezydenta jako szkodzące Polsce; nieoficjalnie przyznają, że ruchy prezydenta w dłuższej perspektywie stwarzają problem polityczny im samym.

- Chodzi o to, że wszystkie te ruchy razem powodują atmosferę zamętu, niepokoju, kłótni i przepychanek. A nam zależy za wszelką cenę na utrzymaniu spokoju. Wysokie notowania tego rządu są właśnie zasługa skończenia z atmosferą ciągłych kłótni, konfliktów - mówi polityk z władz PO.

Według gazety, obawy te są słuszne, bo właśnie tak samo definiują główne cele ofensywy prezydenta jego współpracownicy. Pałac Prezydencki liczy też, że w sprawie szczytu UE na konflikcie straci właśnie premier.

Podziel się