- W piekle jest zarezerwowane miejsce dla kobiet, które nie popierają innych kobiet - powiedziała Sarah Palin rzekomo cytując słowa byłej pierwszej Sekretarz Stanu USA Madeleine Albright. Problem w tym, że gubernator Alaski nieco zmodyfikowała przytaczany cytat - zauważa "The Huffington Post".
Fot. BRIAN WALLACE AP
Styczeń 2008. Palin podczas spotkania z dziennikarzami
Słowa kandydatki na wiceprezydenta USA rozpętały burzę w internecie. Na wielu amerykańskich blogach pojawiły się głosy typu: "Sarah Palin wierzy, że kobiety, które nie będą na nią głosować pójdą do piekła", "Palin o kobietach, które jej nie popierają: Pójdą do piekła!". Skąd to zamieszanie?
Podczas spotkania z wyborcami w Carson w stanie Kalifornia Palin przytoczyła cytat, który - jak twierdzi - zauważyła dzień wcześniej na swoim kubku kawy ze Starbucks. - Cytat dnia To była Madeleine Albright, była Sekretarz Stanu - mówi Palin. Tłum zaczyna buczeć. Palin uśmiecha się. - Ona to powiedziała, nie ja. "W piekle jest miejsce zarezerwowane dla kobiet, które nie popierają innych kobiet" ("There's a place in Hell reserved for women who don't support other women") - dodaje.
Palin użyła słowa angielskiego słowa "support", które może oznaczać "pomagać", "wspierać", a także - szczególnie w odniesieniu do wyborów - "popierać". Jak zauważył "The Huffington Post" słowa Madeleine Albright, które wydrukowano na kubkach Starbucks brzmiały: "There's a place in Hell reserved for women who don't help other women". Użycie słowa "help" nie pozostawia wątpliwości, że chodzi o "pomoc". I nadaje zdaniu nieco inny sens. Zobacz:
Niefortunne przekręcenie cytatu miało miejsce niedługo po tym, jak gubernator Alaski oskarżyła demokratycznego kandydata na prezydenta Baracka Obamę o kontakty z terrorystami. CZYTAJ>>