"Dagens Nyheter": prof. Wolszczan wśród kandydatów do Nobla z fizyki

ga PAP
05.10.2008 , aktualizacja: 05.10.2008 16:25
A A A Drukuj
Aleksander Wolszczan podczas uroczystej sesji Rady Miasta Szczecina, kiedy nadano mu tytuł honorowego obywatela miasta Fot. Cezary Aszkiełowicz / AG Aleksander Wolszczan podczas uroczystej sesji Rady Miasta Szczecina, kiedy nadano mu tytuł honorowego obywatela miasta
Profesor Aleksander Wolszczan jest wymieniany wśród głównych kandydatów do tegorocznej Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki, która zostanie przyznana w najbliższy wtorek. Niedawno w Polsce wybucha burza, gdy słynny naukowiec przyznał się do kontaktów ze Służbą Bezpieczeństwa.
Jak pisze niedzielny sztokholmski dziennik "Dagens Nyheter", polski astronom może otrzymać Nobla za odkrycie pierwszego pozasłonecznego układu planetarnego. Razem z Wolszczanem kandydatami do nagrody jest trzech astrofizyków: Kanadyjczyk Dale Frail oraz dwóch Szwajcarów Michel Mayor i Didier Queloz, którzy dokonali podobnych obserwacji.

Profesor Aleksander Wolszczan ma 62 lata. W 1969 r. ukończył astronomię na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika. Obecnie wykłada na toruńskiej uczelni i na Uniwersytecie Stanowym Pensylwania (USA). Jest laureatem wielu prestiżowych nagród.

Współpraca z SB

We wrześniu głośna stała się sprawa jego współpracy ze specsłużbami PRL. Naukowiec przyznał, że na początku lat 70. "nieopatrznie zgodził się na kontakty z SB". ". Według "Gazety Polskiej" naukowiec miał zgodzić się na współpracę w 1973 r. przed rocznym wyjazdem stypendialnym do instytutu radioastronomicznego Maxa Plancka w Bonn. Według tygodnika współpraca "nigdy nie została zerwana, została zawieszona w 1988 r." Według "GP" Miał pseudonim Lange.

Naukowiec zapewniał, że swoją współpracą nie skrzywdził żadnych ludzi, ani nie zaszkodził "Solidarności. Jednocześnie nie wykluczał zerwania kontaktów z ojczyzną: - Myślę, ze moje przeczucie, iż przyjdzie mi pożegnać się z ojczyzną, tym razem już bez powrotu, spełni się co do joty- napisał Wolszczan w e-mailu do redakcji "Dziennika"

Nagroda dla trzech

Zgodnie z regulaminem Nagrodę Nobla można podzielić między maksimum trzech laureatów.

Kandydatką do tegorocznego Nobla z fizyki jest też Amerykanka Vera Rubin. Jej odkrycia dotyczą galaktyk, których ruchy świadczą o istnieniu we wszechświecie niewidzialnej czarnej materii.

W dziedzinie fizjologii i medycyny "Dagens Nyheter" typuje jako laureatów Włocha Giacomo Rizolattiego i Finkę Riittę Hari za odkrycie tzw. lustrzanych neuronów. Jest to rodzaj komórek mózgowych, które najpewniej odpowiadają za możliwość odczuwania przez człowieka empatii i rozumienia uczuć innych ludzi. Ponadto odkryte komórki są konieczne dla rozwoju ośrodka mowy.

Jeśli chodzi o Nobla w dziedzinie chemii to za faworyta uchodzi Amerykanin William Esco Moerner. Jego dokonaniem jest rozwój metody spektroskopii pozwalającej na obserwacje pojedynczych molekuł.

Konkurentami dla Moernera są - zdaniem szwedzkiej gazety - Amerykanka Joan Steitz i Izraelka Ada Yonath za odkrycia i zaawansowane badania nad rybosomami.

Podziel się