Jak pisze niedzielny sztokholmski
dziennik "Dagens Nyheter", polski astronom może otrzymać Nobla za odkrycie pierwszego pozasłonecznego układu planetarnego. Razem z Wolszczanem kandydatami do nagrody jest trzech astrofizyków: Kanadyjczyk Dale Frail oraz dwóch Szwajcarów Michel Mayor i Didier Queloz, którzy dokonali podobnych obserwacji.
Profesor Aleksander Wolszczan ma 62 lata. W 1969 r. ukończył astronomię na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika. Obecnie wykłada na toruńskiej uczelni i na Uniwersytecie Stanowym Pensylwania (
USA). Jest laureatem wielu prestiżowych nagród.
Współpraca z SB We wrześniu głośna stała się sprawa jego współpracy ze specsłużbami PRL. Naukowiec przyznał, że na początku lat 70. "nieopatrznie zgodził się na kontakty z SB". ". Według "Gazety Polskiej" naukowiec miał zgodzić się na współpracę w 1973 r. przed rocznym wyjazdem stypendialnym do instytutu radioastronomicznego Maxa Plancka w Bonn. Według tygodnika współpraca "nigdy nie została zerwana, została zawieszona w 1988 r." Według "GP" Miał pseudonim Lange.
Naukowiec zapewniał, że swoją współpracą nie skrzywdził żadnych ludzi, ani nie zaszkodził "Solidarności. Jednocześnie nie wykluczał zerwania kontaktów z ojczyzną: - Myślę, ze moje przeczucie, iż przyjdzie mi pożegnać się z ojczyzną, tym razem już bez powrotu, spełni się co do joty- napisał Wolszczan w e-mailu do redakcji "Dziennika"
Nagroda dla trzech Zgodnie z regulaminem Nagrodę Nobla można podzielić między maksimum trzech laureatów.
Kandydatką do tegorocznego Nobla z fizyki jest też Amerykanka Vera Rubin. Jej odkrycia dotyczą galaktyk, których ruchy świadczą o istnieniu we wszechświecie niewidzialnej czarnej materii.
W dziedzinie fizjologii i medycyny "Dagens Nyheter" typuje jako laureatów Włocha Giacomo Rizolattiego i Finkę Riittę Hari za odkrycie tzw. lustrzanych neuronów. Jest to rodzaj komórek mózgowych, które najpewniej odpowiadają za możliwość odczuwania przez człowieka empatii i rozumienia uczuć innych ludzi. Ponadto odkryte komórki są konieczne dla rozwoju ośrodka mowy.
Jeśli chodzi o Nobla w dziedzinie chemii to za faworyta uchodzi Amerykanin William Esco Moerner. Jego dokonaniem jest rozwój metody spektroskopii pozwalającej na obserwacje pojedynczych molekuł.
Konkurentami dla Moernera są - zdaniem szwedzkiej gazety - Amerykanka Joan Steitz i Izraelka Ada Yonath za odkrycia i zaawansowane badania nad rybosomami.