Fot. Michael Martina APPrzechodnie mijają plakat reklamujący cukierki "White Rabbit" w Szanghaju
Niemiecki rząd przestrzegł konsumentów przed spożywaniem chińskich cukierków mogących zawierać trującą melaminę. Słodycze zostały znalezione przez inspektorów sanitarnych w azjatyckich sklepach w Badenii-Wirtembergii. Mogą być jednak sprzedawane także w innych częściach kraju.
Fot. Michael Martina AP
Przechodnie mijają plakat reklamujący cukierki "White Rabbit" w Szanghaju
Wiceminister rolnictwa Gert Lindemann poradził klientom, aby zrezygnowali z zakupu mleka i towarów mlecznych pochodzących z Chin. Ostrzeżenie szczególnie dotyczy chińskich mlecznych cukierków o nazwie "White Rabbit".
Według informacji ministerstwa, zawartość melaminy jest w nich 60-krotnie wyższa niż dopuszczają niemieckie normy. Pierwszą partię cukierków zawierających szkodliwą substancję wykryto w Stuttgarcie, a kolejne w innych sklepach na terenie Badenii-Wirtembergii.
Wiceminister Lindemann ostrzegł też przed spożywaniem ciastek o nazwie "Koala-Kekse", które również mają zbyt wysokie stężenie melaminy. Jak dodał, produkty te dostępne są na terenie Niemiec jedynie w azjatyckich sklepach.
Rząd w Berlinie wezwał chińskie władze do dokładniejszych kontroli eksportowanych towarów. Niektórzy niemieccy politycy i centrale ochrony konsumenta zażądały natomiast od Unii Europejskiej rozszerzenia zakazu importu produktów mlecznych z Chin także na inne produkty spożywcze.