- Nie ma zgody, żeby na kryzysie, który jest w Stanach Zjednoczonych, budować zaufanie publiczne. Mam wrażenie, że od kilku dni politycy
PiS żerują na kryzysie amerykańskim i wykorzystują te elementy do bliżej nieokreślonych działań wewnątrz kraju - powiedział Chlebowski na konferencji prasowej w Sejmie.
Wcześniej prezes PiS
Jarosław Kaczyński poinformował, że jego klub wycofuje wnioski o odwołanie Bronisława Komorowskiego i Stefana Niesiołowskiego (obaj PO). Jak mówił, jest to "gest dobrej woli" mający skłonić pozostałe ugrupowania sejmowe - PO,
PSL i
SLD - do podjęcie rozmów w sprawie kryzysu finansowego.
Chlebowski wyraził nadzieję, że wycofanie wniosków przez PiS, to "próba otrzeźwienia się polityków PiS". - Trzeba skończyć liczne awantury w parlamencie, czas przejść do poważnych projektów, poważnych wyzwań, jakie stoją przed polskim parlamentem - podkreślił.
Jak dodał, ma nadzieję, że decyzja polityków PiS o wycofaniu wniosków, nie jest próbą odwracania uwagi od wewnętrznych problemów Prawa i Sprawiedliwości.
Chlebowski: Sprawdzam Chlebowski zaproponował PiS dziesięciopunktowy pakt gospodarczy, który - według niego - można zrealizować jeszcze w październiku.
- (Skoro) po raz kolejny słyszę panią poseł Natalli-Świat, że trzeba rozmawiać, szukać ponadpartyjnego porozumienia nad najważniejszymi sprawami, to mówię językiem pokerzysty: "sprawdzam" - oświadczył Chlebowski.
Pakt obejmuje: nowelizację konstytucji umożliwiającą wejście Polski do strefy euro w 2011 roku, poparcie dla budżetu na 2009 r., poparcie zmian w ordynacji podatkowej, w ustawie o VAT i ustawie akcyzowej.
Platforma chce też uzyskać poparcie dla nowej ustawy o finansach publicznych, noweli ustawy o swobodzie prowadzenia działalności gospodarczej, noweli ustawy Prawo budowlane, ustawy o upadłości konsumenckiej i ustawy o Komitecie Stabilności Finansowej.
Prezydent: Kryzys sięgnie naszego kraju We wtorek, bawiący z wizytą gospodarską w Elblągu,
Lech Kaczyński mówił o kryzysie: "Z dnia na dzień jest gorzej". - Nie można przewidzieć, w którym momencie ten kryzys sięgnie naszego kraju... Ale sięgnie -
snuł czarny scenariusz Lech Kaczyński.