Samolot Fossetta uderzył czołowo w zbocze

Wrak znaleziony w górach w Kalifornii to pozostałość samolotu Steve`a Fossetta - powiedział szeryf kalifornijskiego hrabstwa Madera, dodając, że maszyna zaginionego podróżnika najpewniej czołowo uderzyła w zbocze.
Według Komisji znaleziony wrak najprawdopodobniej należał od pilota i podróżnika Steve'a Fossetta. Niewielki samolot "Bellanca" zaginął 3 września 2007 r. podczas lotu Fossetta nad Nevadą. Wrak zlokalizowano w górach Sierra Nevada. Leży na wysokości ok. 3,2 tys. metrów w okolicach Mammoth Lakes w Kalifornii. Na miejsce wypadku komisja wysłała ekipę śledczych.

Wiadomo, że wrak znaleziono przeszukując okolicę, w której wczoraj turysta odnalazł rzeczy osobiste należące do Fossetta.

Wcześniej rzeczniczka szeryfa hrabstwa Madera nie ujawniła dokładnej lokalizacji znaleziska i odmówiła podania dodatkowych informacji.

Wczoraj wieczorem czasu polskiego telewizja CNN podała, że przypadkowy turysta natrafił na rzeczy osobiste należące prawdopodobnie do Fossetta, w tym trzy dokumenty z jego nazwiskiem i tysiąc dolarów w gotówce. Rzeczy leżały w krzakach w pobliżu miejscowości Mammoth Lakes. Wśród dokumentów była licencja pilota. Kliknij, by zobaczyć zdjęcia:

Kliknij, by zobaczyć zdjęcia fot. AP

Fossett zaginął w trakcie samotnego lotu

Steve Fossett, multimilioner i autor serii rekordów balonowych, lotniczych i żeglarskich zaginął bez śladu 3 września ubiegłego roku. Ostatni raz widziano go, gdy wylatywał prywatnym samolotem z prywatnego pasa startowego w zachodniej Nevadzie - jednym z najbardziej niedostępnych i najrzadziej zamieszkanych regionów w USA.

Przez następne tygodnie trwały bezskuteczne, choć niezwykle intensywne poszukiwania lotnika i maszyny.