Hiszpańska policja zatrzymała 121 osób w ramach największej, jak poinformowała, operacji przeciwko internetowemu rynkowi dziecięcej pornografii. W śledztwie, które wirtualnie objęło 75 krajów, policja przejęła miliony zdjęć przedstawiających wykorzystywanie dzieci. Śledczy poinformowali, że dwóch spośród zatrzymanych wykorzystywało własne dzieci do produkcji pornografii.
Dalsze 96 osób oskarżono o posiadanie i rozprowadzanie dziecięcej pornografii.
Zatrzymania, których dokonano w ostatnich siedmiu dniach, były częścią długofalowej operacji, którą rozpoczęto w lipcu zeszłego roku z pomocą policji brazylijskiej.
Zatrzymani to pracownicy banków, woźni i piloci samolotów, a także obcokrajowcy czasowo przebywający w Hiszpanii. Ich narodowości nie ujawniono.
W operacji zatrzymania pedofilów uczestniczyło w tym samym momencie 800 policjantów, którzy dokonali 210 przeszukań w 42 prowincjach i przejęli "miliony zdjęć i nagrań wideo, z których niektóre przedstawiają wyjątkowo brutalne wykorzystywanie nieletnich'' - poinformowała policja.
Przejęto też 347 dysków twardych, 1186 płyt CD i DVD i 36 laptopów. Enrique Rodriquez z brygady śledztw internetowych powiedział hiszpańskiemu radiu, że sieć była gigantyczna - obejmowała 18 tysięcy adresów IP.
Policjanci poinformowali, że tropy zagranicznych sieci pedofilskich zostały oddane Interpolowi.