Ponad 150 ekonomistów, w tym trzech laureatów nagrody Nobla, apeluje do Kongresu, aby wstrzymał się z przyjęciem planu ratunkowego dla sektora finansów, aż nie zostanie on dokładniej przeanalizowany.
W liście przesłanym do liderów Kongresu 166 ekonomistów wyraziło swój sprzeciw wobec planu ratunkowego o wartości 700 mld USD dla sektora finansowego przedstawionego przez sekretarza skarbu Henry'ego Paulsona, bo ich zdaniem jest on "dotacją" dla branży finansowej i może mieć negatywne konsekwencje dla rynku w długiej perspektywie.
Pod listem podpisali się ekonomiści z różnych dyscyplin ekonomii, w tym makroekonomii, mikroekonomii, ekonomii informacji i teorii gier, reprezentujący różne opcje polityczne, od liberałów i konserwatystów po liberalnych lewicowców.
Niektórzy kongresmeni już powołują się na list ekonomistów jako powód, by nie akceptować planu Paulsona.
"Na pięciu stronach listu czołowi amerykańscy ekonomiści uzasadniają, że plan Paulsona jest zły. "Nie rozwiąże on problemów, a stworzy ich jeszcze więcej" - mówi senator Richard Shelby, republikanin z Alabamy.
Negocjacje na temat przyjęcia planu Paulsona utknęły na razie w martwym punkcie.