TK odroczył rozpatrywanie skargi ws. autoryzacji

mar, PAP
22.09.2008 , aktualizacja: 22.09.2008 14:30
A A A Drukuj
Trybunał Konstytucyjny Fot. Sławomir Kamiński / AG Trybunał Konstytucyjny
W związku z nieobecnością przedstawiciela Sejmu, Trybunał Konstytucyjny odroczył rozprawę, na której miał zbadać konstytucyjność przepisów prawa prasowego, przewidujących karę grzywny lub ograniczenia wolności za publikację materiału prasowego bez autoryzacji.
Rozprawa odbędzie się 29 września o 13.30.

Chodzi o skargę redaktora naczelnego "Gazety Kościańskiej" Jerzego Wizerkaniuka. Dziennikarki gazety przeprowadziły w lutym 2003 roku wywiad z posłem Tadeuszem Mylerem (SLD) na jego wyraźne zaproszenie. Wywiad dotyczył stosunku posła do protestów rolnych oraz kwestii biopaliw; dziennikarki starały się też wyjaśnić oskarżenia dotyczące rzekomego wyłudzenia przez posła kredytów na działalność gospodarczą.

Kiedy dziennikarki, po skróceniu wywiadu z 40 do trzech stron, przesłały mu tekst, w maju 2003 roku poseł skierował do redakcji list, w którym napisał że rezygnuje z autoryzacji. Wówczas redaktor naczelny zdecydował o publikacji nie tylko części wywiadu, przesłanej do autoryzacji, ale całego wywiadu, zaczerpniętego ze stenogramu.

Sprawa trafiła do sądu, gdyż Myler skierował do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa - wywiad został opublikowany bez jego zgody i bez autoryzacji. Wizerkaniuk został uznany w 2004 roku przez Sąd Rejonowy w Poznaniu za winnego naruszenia dóbr osobistych Mylera. Postępowanie warunkowo umorzono na rok, a Wizerkaniuk musiał zapłacić 1 tys. zł na cel społeczny.

Apelację poznański sąd okręgowy uznał za bezzasadną. Sąd apelacyjny w październiku 2004 r. uznał, że redaktor naczelny gazety nie miał prawa "w dowolny i jednostronny sposób" rozstrzygnąć wątpliwości związanych z odpowiedzią posła na prośbę o autoryzację.

Wizerkaniuk w 2005 roku złożył skargę do TK, przystąpił do niej Rzecznik Praw Obywatelskich. Zdaniem skarżącego kwestionowane przepisy prawa prasowego przewidując karę grzywny lub ograniczenia wolności są niezgodne z konstytucją. W ocenie Rzecznika nie sposób odmówić słuszności argumentacji Wizerkaniuka, który dowodzi, że zapisy prawa prasowego, przewidujące karę grzywny lub pozbawienia wolności za publikację wywiadu bez autoryzacji są niezgodne z konstytucją.

Zgodnie z art. 14 prawa prasowego z 1984 roku "publikowanie lub rozpowszechnianie w inny sposób informacji utrwalonych za pomocą zapisów fonicznych i wizualnych wymaga zgody osób udzielających informacji. Dziennikarz nie może odmówić osobie udzielającej informacji autoryzacji dosłownie cytowanej wypowiedzi, o ile nie była ona uprzednio publikowana". Za naruszenie tych przepisów grozi - zgodnie z art. 49 prawa prasowego "grzywna lub kara ograniczenia wolności". W poniedziałek Wizerkaniuk nie stawił się przed TK.

Podziel się