Kownacki odniósł się do wypowiedzi ministra spraw zagranicznych, który w piątek powiedział w
TVN 24, że nie zdawał sobie sprawy, że jego rozmowa z prezydentem Lechem Kaczyńskim z 4 lipca miała charakter tajny i nadal nie wie, czy jest ona objęta tajemnicą państwową.
- Znam protokół z tej rozmowy, bo na żądanie prokuratury kancelaria prezydenta przesłała jej ten protokół i pamiętam, że był on opatrzony klauzulą ściśle tajne. A protokół powstaje ze ściśle tajnej rozmowy. Nie uczestniczyłem w tej rozmowie, więc nie potrafię powiedzieć o niej nic na podstawie własnej pamięci, natomiast tego typu rozmowy, poświęcane takiemu tematowi i przeprowadzane w takich okolicznościach, zawsze są tajne - powiedział Kownacki.
W czwartek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie Katarzyna Szeska poinformowała, że wszczęto śledztwo w sprawie "ujawnienia osobom nieuprawnionym tajemnicy państwowej" - czyli treści tej właśnie rozmowy prezydenta z szefem MSZ.
Lech Kaczyński pytał wówczas Sikorskiego o negocjacje ws. tarczy antyrakietowej i jego znajomość z politykiem
USA Ronem Asmusem. Przebieg rozmowy ujawnił w lipcu "Dziennik".