Komorowski: Komisja Etyki zbada czy posłowie PiS złamali prawo

jas, PAP
19.09.2008 , aktualizacja: 19.09.2008 13:12
A A A Drukuj
Komisja Etyki Poselskiej będzie musiała zbadać, czy w swoich usprawiedliwieniach nieobecności na jednym z lipcowych posiedzeń posłowie PiS przekroczyli zasady etyki poselskiej, czy może nawet popełnili przestępstwo, poświadczając nieprawdę - powiedział marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. Decyzję podjęło Prezydium Sejmu.
Bronisław Komorowski
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Bronisław Komorowski
Chodzi o posiedzenie, na posłowie opuścili salę obrad w proteście przeciwko odrzuceniu ich wniosku o poszerzenie porządku obrad o informację ministra sprawiedliwości na temat wywierania nielegalnego wpływu wobec prokuratorów w celu wymuszenia przekroczenia uprawnień oraz fałszywego oskarżenia. Posłowie PiS nie wzięli wtedy także udziału w głosowaniach, bo klub zorganizował pokazową konferencję prasową na schodach w holu głównym Sejmu, na której obecni byli prawie wszyscy posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Następnie złożyli usprawiedliwienia, w których część z nich minęła się z prawdą.

Jak powiedział Komorowski, Prezydium zdecydowało na razie o wysłaniu do komisji kilkunastu usprawiedliwień, które zakwestionował wicemarszałek Jarosław Kalinowski (PSL). Ale mogą być jeszcze dodatkowe - zaznaczył marszałek.

- Jeżeli okazałoby się, że posłowie z innych klubów mają podobne rzeczy na sumieniu także będziemy kierowali do komisji etyki - dodał Komorowski. - Na razie oceniane są usprawiedliwienia innych posłów PiS, którzy nie uczestnicząc w głosowaniu ze względu na bojkot zarządzony przez partię, usprawiedliwiali się jakby nie bojkot, ale cokolwiek innego było powodem ich nieobecności, co nie znajduje potwierdzenia w listach obecności i w listach głosowań - mówił marszałek. I - zdaniem Komorowskiego - "ma na celu głównie zaoszczędzenie pieniędzy".

Zgodnie z Regulaminem Sejmu, marszałek zarządza obniżenie uposażenia i diety parlamentarnej albo jednego z tych świadczeń o 1/30 (około 300 złotych) za każdy dzień nieusprawiedliwionej nieobecności na posiedzeniu Sejmu lub za niewzięcie w danym dniu udziału w więcej niż 1/5 głosowań. Konsekwencji finansowej nie ma, jeśli przyjęte zostanie usprawiedliwienie posła.

W opinii marszałka, jest też "problem ewentualnej odpowiedzialności za potwierdzenie nieprawdy w celu uzyskania korzyści". Według Komorowskiego, Komisja Etyki "będzie musiała ocenić, czy sprawa polega na przekroczeniu zasad etycznych, złamaniu ustawy, czy na przestępstwie mającym na celu wyciągnięcie osobistych korzyści". - Jeżeli stanowisko Komisji Etyki będzie potwierdzało zarzuty o złamaniu prawa na tyle, że byłoby to karalne, nie wykluczam wniosku do prokuratury, ale dzisiaj jest za wcześnie, aby to ocenić - dodał Komorowski.

Podziel się