Ziobro odpowiada Kukizowi: Wierzę, że trafili Państwo do uczciwych lekarzy

rik
18.09.2008 , aktualizacja: 18.09.2008 15:48
A A A Drukuj
Paweł Kukiz fot. Rafał Malko / Agencja Gazet Paweł Kukiz
Zbigniew Ziobro odpowiedział na stronie niezalezna.pl Pawłowi Kukizowi. W liście otwartym wokalista cieszy się, że zdążył z przeszczepem córki, przed słowami Ziobry skierowanymi do dr. G. "nikt już nigdy przez tego pana pozbawiony życia nie będzie". "Niech Bóg panu wybaczy" - napisał Kukiz.
Zbigniew Ziobro
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Zbigniew Ziobro

Kukiz pisze do Ziobry Czytaj





"Jestem ojcem 8-letniego dziecka, które urodziło się z poważną wadą nerek (...). Na szczęście udało się zdążyć z przeszczepem tuż przed pańską słynną wypowiedzią dotyczącą dr. G." - napisał w liście Kukiz. Pismo opublikował w dzisiejszym "Dzienniku". Na antenie radia TOKFM Kukiz zaznaczył, że list nie ma podłoża politycznego - mógłby dotyczyć zarówno polityka PO, PSL lub innych partii.

"Wierzę, że walcząc o zdrowie córki trafili Państwo do uczciwych lekarzy, niosących z poświęceniem bezinteresowną pomoc. Na pewno potrafi Pan sobie wyobrazić co czują rodziny, od których lekarz żąda łapówek za leczenie ich bliskich" - napisał Ziobro. Były minister przytacza następnie przykłady nieuczciwości lekarskiej, przypominając aferę łódzkich "łowców skór" oraz zarzuty prokuratury wobec samego dr. G.

"Jak zareagowałby Pan, panie Pawle, wiedząc z zeznań, że doktor G. pozostawił sześciocentymetrową gazę w komorze serca pacjenta? Jak wytłumaczyłby Pan swojej córce, że kardiochirurg nie podejmuje akcji ratunkowej, choć błagają go o to inni lekarze?" - pisze Ziobro.

Były minister sprawiedliwości podaje również fakty dotyczące liczby przeszczepów: "Po konferencji dotyczącej kardiochirurga - wbrew wielokrotnym medialnym doniesieniom, które mogły wprowadzić w błąd również Pana - nie zmalała liczba przeszczepów serca". Ziobro przyznaje jednak, że po konferencji zmalała liczba transplantacji nerek i wątroby. Polityk PiS kończy wyrażając nadzieję, że "sprawiedliwe osądzenie doktora G. pozwoli pokazać wszystkim pacjentom, że niegodziwi ludzie nie mogą liczyć na bezkarność".

Podziel się