Na stronie wikileaks.org hakerzy opublikowali prywatne zdjęcia, zawartość kilku wiadomości, kilkadziesiąt tematów maili i listę kontaktów Palin. Administratorzy serwisu twierdzą, że pliki dostali od "anonimowej grupy" - pisze "Washington Post".
Screeny z zawartością prywatnej skrzynki Palin dowodzą, że gubernator nagminnie korespondowała ze swoimi doradcami również przez ten adres.
- To łamanie prawa i szokujący atak na prywatność gubernator. Sprawa została zgłoszona odpowiednim władzom i mamy nadzieję, że wszyscy, którzy są w posiadaniu tych maili, zniszczą je. Więcej komentarzy nie będzie - ogłosił Rick Davis, kierujący kampanią prezydencką Johna McCaina.
Atak nie jest przypadkowy. Już wcześniej media podawały, że Palin korzystała z prywatnej skrzynki mailowej załatwiając sprawy stanowe. Jedna z politycznych aktywistek z Alaski w oparciu o Akt Wolności Informacji już wypełniła wniosek o ujawnienie maili z innej skrzynki Palin (gov.sarah@yahoo.com) - podaje "Washington Post".
- Jeżeli ta kobieta, jest tak lekkomyślna, że do rządzenia stanem używa prywatnej skrzynki mailowej, do której ktoś się włamał, to co zrobi, kiedy dostanie dostęp do informacji kluczowych dla bezpieczeństwa naszego kraju?! - pyta Andree McLeod, która złożyła wniosek.
- Gubernator powinna używać oficjalnych kanałów mailowych - ze względu na bezpieczeństwo informacji. A ona rządzi stanem z Yahoo? - wtóruje prawnik McLeod.