Wenger do Szejków: Piłka to nie supermarket »- Proponowali mi pracę, ale byłem wtedy jeszcze selekcjonerem reprezentacji Portugalii i powiedziałem, że potrzebuję chwili do namysłu - mówił na konferencji prasowej przed meczem z Manchesterem City Scolari. - Przylecieli nawet do Portugalii i rozmawialiśmy o ich wizji rozwoju klubu przez najbliższe trzy, cztery lata - dodał.
Scolari jeszcze podczas Euro zdecydował, że zastąpi w Chelsea Avrama Granta. City ściągnęli w miejsce Svena Gorana Erikssona trenera Blackburn Rovers - Marka Hughesa.
Były trener reprezentacji Portugalii i Brazylii przestrzegł także nowych właścicieli klubu z Manchesteru, że realizacja ich planów i marzeń o staniu się jedną z piłkarskich potęg może im zająć ponad 10 lat. - To jest projekt, którego nie da się zrealizować w rok czy dwa, to może potrać nawet 15 lat. Ale to dobrze dla Anglii i dla piłki nożnej w ogóle, że coraz więcej klubów ma aspiracje do bycia w pierwszej dziesiątce na świecie - mówił i dodał, że by stać się najlepszą drużyną świata trzeba wygrywać mecze, a nie tylko kupować piłkarzy.
Brazylijczyk zaprzeczył także, że jest zazdrosny o ogromne pieniądze jakie mają do dyspozycji w City.- Nie przyszedłem do Chelsea dlatego, że byli najbogatszym klubem świata. Przyszedłem, bo zaoferowali mi fantastyczną pracę - powiedział. - Cieszę się z domu jaki mam, nie patrzę na domy innych, bo przede wszystkim muszę troszczyć się o swój. A teraz moim domem jest Chelsea - dodał.
Zola przywitany bankructwem w West Ham »