Koniec rozprawy na dziś:Zakończyło się czytanie aktu oskarżenia w sprawie autorów stanu wojennego. Sąd Okręgowy w Warszawie odroczył sprawę do 25 września. Wtedy wyjaśnienia mają zacząć składać oskarżeni.
Dzisiejsza rozprawa będzie dotyczyć tylko podstaw aktu oskarżenia: Głośno na sali:Sędzia ciągle uspokaja publiczność na sali rozpraw, zwraca też uwagę fotoreporterom. Nie mogą rozmawiać i przemieszczać się w sali.
Proces znów ruszył: Sędzia apeluje do fotoreporterów o nierobienie zdjęć, bo dźwięk migawek zagłusza wypowiadających się prokuratorów, adwokatów i oskarżonych. Prokurator twierdzi, że w świetle prawa, króre obowiązywało w 1981 r. oskarżeni nie mili prawa ogłosić wprowadzenia stanu wojennego.
Kolejna przerwa: Oskarżeni chcą, aby odczytano w całości akt oskarżenia z uzasadnieniem. Narzekają też na salę - nie ma w niej klimatyzacji i ma złą akustykę. Wnoszą o odroczenie rozprawy. Sąd udał się na naradę, aby ustosunkować się do wniosków.
Pół godziny przerwy: Po odczytaniu aktu oskarżenia sąd ogłosił półgodzinną przerwę.
Prokurator odczytuje akt oskarżenia: Wśród zarzutów są m.in. naruszanie nietykalności cielesnej. Według obrony, oskarżeni ws. stanu wojennego działali w stanie wyższej konieczności.
Personalia oskarżonych: Sąd szczegółowo przepytuje wszystkich oskarżonych m.in. o drugie imiona, wysokość emerytury oraz choroby.
Prokurator chce weryfikacji:Prokurator
IPN składa wniosek o weryfikację usprawiedliwień. Sąd ogłasza krótką przerwę na naradę i ostatecznie odrzuca wniosek prokuratora
Obrona składa zaświadczenia:Kiszczak składa zaświadczenia lekarskie z Akademii Medycznej i od kardiologa, według których nie może on uczestniczyć w procesie. Z kolei Kołodziej jest po zawale serca i ma podobne zaświadczenie.
Działacze Forum Młodych PiS pikietują gmach sądu pod hasłem: "Czy doczekamy się sprawiedliwości?". Jarosław Krajewski z Forum mówi dziennikarzom, że liczy na wyrok skazujący, a jako symbol nieuchronnej kary chce przekazać Jaruzelskiemu kajdanki. Pytany, czy pikieta nie jest formą nacisku na sąd, odparł, że każdy obywatel ma prawo wyrażać swoje zdanie.
Główni oskarżeni to 84-letni gen. Jaruzelski - ówczesny I sekretarz PZPR, premier PRL i szef
MON, a także szef WRON, 82- letni gen. Kiszczak - członek WRON i ówczesny szef MSW oraz 80- letni Kania, były już wtedy I sekretarz KC PZPR. Postawione im zarzuty dotyczą m.in. kierowania i udziału w "związku przestępczym (chodzi o WRON - PAP) o charakterze zbrojnym, mającym na celu popełnianie przestępstw"
Wszystko, co trzeba wiedzieć o procesie