Ivabradyna lekiem na problemy mieszkaniowe syna Piechy?

jas, Gazeta.pl
11.09.2008 , aktualizacja: 11.09.2008 17:17
A A A Drukuj
Piechą interesuje się prokuratura i CBA Fot. Grzegorz Skowronek / AG Piechą interesuje się prokuratura i CBA
Za wpisanie ivabradyny na listę leków refundowanych Bolesław Piecha, wiceminister zdrowia w rządzie Jarosława Kaczyńskiego załatwił swojemu synowi mieszkanie - twierdzi RMF FM.
Ivabradynę wpisano na liste leków refundowanych w połowie listopada 2006 roku, niedługo po spotkaniu przedstawicieli farmaceutycznej i biznesmena z Krakowa Wiesława Likusa z Bolesławem Piechą w jednej z warszawskich restauracji. Według informacji Rmf Fm Piecha miał zadzwonić do Likusa kilka miesięcy wcześniej z prośbą o znalezienie mieszkania dla syna., który miał rozpocząć w październiku studia w Krakowie. Biznesmen miał skontaktować Piechę ze swoją znajomą, która użyczyła mieszkanie synowi wiceministra. Wniosek o wpisanie ivabradyny na listę leków refundowanych leżał w resorcie już od dwóch miesięcy.

Piecha zaprzecza, jakoby obie sprawy miały być powiązane. Twierdzi, że nie załatwiał synowi mieszkania, ani nie podpisywał żadnej umowy w jego imieniu. - To syna musi pani zapytać, on zna syna właścicielki - powiedział.

Wersji byłego wiceministra przeczy Likus. Twierdzi że dał "jakiś kontakt", ale nie wie nic więcej.

Właśnie ten wątek bada prokuratura i CBA - twierdzi Rmf. Śledczy wiążą sprawę wpisania ivabradyny na listę z załatwieniem mieszkania, nie wykluczają korupcji.

Podziel się