"Miedwiediew nie miał innego wyjścia i podjął jedyną słuszną decyzję" - powiedział Chodorkowski, komentując decyzję Rosji o ingerencji w konflikt gruzińsko-osetyński.
Zdaniem byłego szefa Jukosu, prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili rozpoczął operację wojenną w Osetii, licząc na wsparcie ze strony Stanów Zjednoczonych, ale się przeliczył i pomocy nie otrzymał. "Saakaszwili źle ocenił szanse na uzyskanie poparcia dla swoich skandalicznych działań" - podsumował Chodorkowski.
Były szef Jukosu złożył na łamach moskiewskiej gazety kondolencje tym, którzy stracili bliskich w wyniku konfliktu rosyjsko-gruzińskiego. Wyraził też nadzieję, że relacje między Rosją i Stanami Zjednoczonymi będą rozwijały się pomyślnie, a dojście do władzy nowej ekipy rządzącej w Waszyngtonie pozwoli obu państwom "rozpocząć wszystko od nowa". "Liczę na to, że ani
Rosja, ani
USA nie będą postrzegały tego drugiego państwa jako Imperium Zła" - powiedział Chodorkowski, dodając, że byłaby to farsa w obliczu postępującej globalizacji.
Michaił Chodorkowski odbywa karę 8 lat pozbawienia wolności w kolonii karnej w Krasnokamieńsku w obwodzie czytyjskim za miliardową defraudację i zaległości w płaceniu podatków.
Rozmowa z "The Moscow Times" to trzeci wywiad, jakiego Chodorkowski udzielił prasie w tym roku. (Poprzednie ukazały się na łamach "The Financial Times" i "The Times"). Były szef Jukosu odpowiadał na pytania dziennikarki Nadii Popowej pisemnie i kontaktował się z nią z pomocą adwokatów.
Chciałbyś, żeby nasz serwis był lepszy? Napisz nam o tym. Dziś i jutro zbieramy uwagi użytkowników na temat idealnych serwisów informacyjnych. Powiedz nam czego oczekujesz.