Rosyjski dziennik o podróży Ławrowa do Polski: Wizyta za linią frontu

alx, PAP
10.09.2008 , aktualizacja: 10.09.2008 10:08
A A A Drukuj
- Wizyta za linią frontu - tak dziennik Wriemia Nowostiej tytułuje korespondencję z Warszawy, w której zapowiada podróż ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa do Polski.
Rosyjski minister dyplomacji Siergiej Ławrow
Fot. Alexander Zemlianichenko AP
Rosyjski minister dyplomacji Siergiej Ławrow
Radosław Sikorski i Siergiej Ławrow podczas spotkania w Moskwie w styczniu 2008 r.
Fot. SERGEY PONOMAREY AP
Radosław Sikorski i Siergiej Ławrow podczas spotkania w Moskwie w styczniu 2008 r.
Rosyjska gazeta zauważa, że rozpoczynająca się wizyta Ławrowa w Warszawie została uzgodniona dwa miesiące temu, jednak po konflikcie w Osetii Południowej pojawiły się informacje, że może nie dojść do skutku. Według "Wriemia Nowostiej", pod koniec sierpnia minister zdecydował, że odwoła podróż do Polski.

''Polska na czele antyrosyjskiego frontu''

- Do tego czasu Warszawa udzieliła pełnego poparcia Gruzji. Na dodatek porozumiała się z Amerykanami o rozmieszczeniu na swoim terytorium ich systemu obrony przeciwrakietowej - pisze gazeta.

- Stanąwszy razem z krajami bałtyckimi na czele ''antyrosyjskiego frontu'', Polacy zażądali od Unii Europejskiej wprowadzenia przeciwko Rosji radykalnych sankcji, jednak ponieśli porażkę na szczycie UE 1 września w Brukseli - dodaje "Wriemia Nowostiej". Dziennik podkreśla, że Warszawie nie udało się też przepchnąć idei zwołania specjalnego szczytu poświęconego Gruzji.

O Kaukazie i rakietach

''Wriemia Nowostiej'' informuje, że "polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski chce porozmawiać z rosyjskim kolegą po męsku" - ''Męska rozmowa'' ma dotyczyć relacji dwustronnych, problemów instalacji w Polsce 10 antyrakiet amerykańskiej tarczy, przyszłości partnerstwa UE-Rosja i sytuacji na Kaukazie - przekazuje gazeta.

"Wriemia Nowostiej" odnotowuje, że "polscy dyplomaci nieoficjalnie mówią, że premier Donald Tusk i Sikorski chcą zaproponować, by rosyjscy wojskowi mogli wizytować bazę antyrakiet w Redzikowie na północy Polski, w zamian za możliwość polskich inspekcji w rosyjskich bazach w obwodzie kaliningradzkim".

Gazeta zauważa także, że wypowiedzi przedstawicieli polskiego rządu na temat stosunków z Rosją są bardziej powściągliwe niż wystąpienia przedstawicieli prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

- Polska nie może i nie będzie krajem, który w UE ma najgorsze relacje z Rosją - cytuje "Wriemia Nowostiej" premiera Tuska - Nie złagodził on twardego stanowiska wobec Rosji, jednak podkreślił, że ta stanowczość nie wyklucza kontaktów z Moskwą - konstatuje dziennik.

Podziel się