McLaren ofiarą zmowy? Sędziowie zaprzeczają

qm, PAP
2008-09-09 , aktualizacja: 09.09.2008 17:08
A A A Drukuj
Brytyjskie media sugerują, że stewardzi F1 sprzysięgli się przeciw zespołowi McLaren - Mercedes, by uniemożliwić im zdobycie mistrzowskiego tytułu.


Wśród sędziów Formuły 1 nie ma żadnego spisku skierowanego przeciwko zawodnikom zespołu McLaren-Mercedes - powiedział Kenijczyk Surinder Thathi, jeden z trzech stewardów, którzy w niedzielę po wyścigu o Grand Prix Belgii podjęli decyzję o ukaraniu 25 sekundami zwycięzcę Lewisa Hamiltona.

- Nie ma żadnego spisku, Hamilton rzeczywiście ściął szykanę na torze i musiał być ukarany. Mogliśmy ukarać go przesunięciem o dziesięć miejsc na starcie do następnego wyścigu, albo karą 25 sekund w zamian za przejazd przez strefę serwisową. Zdaję sobie sprawę, że będę teraz osobą bardzo niepopularną w Anglii, ale takie są skutki decyzji, gdy swoją pracę wykonuje się profesjonalnie" - powiedział Surinder Thathi.

Po nałożeniu kary 25 sekund, Hamilton został w wyścigu o Grand Prix Belgii sklasyfikowany na 3. pozycji, wygrał Brazylijczyk Felipe Massa (Ferrari) przed Niemcem Nickiem Heidfeldem (BMW Sauber).

Zmiana wyniku sprawiła, że walka o mistrzostwo świata kierowców wyrównała się. Prowadzi Hamilton - 76 pkt, ale Massę wyprzedza jedynie o dwa punkty. Do końca sezonu pozostało pięć wyścigów.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się