Formuła 1 po GP Belgii przenosi się do Włoch. GP na torze Monza będzie szczególne z kilku powodów. Jest to ostatni europejski wyścig sezonu, a dla Roberta Kubicy miejsce, w którym po raz pierwszy stanął na podium F1. Polski kierowca zamierza uczcić ten moment
- Dla mnie Monza to tor bardzo wyjątkowy - mówi Robert Kubica oficjalnemu portalowi Formuły 1. - To Tutaj zdobyłem pierwsze podium w F1, już w trzecim swoim GP. - By uczcić ten moment swojej kariery, zamierzam lekko przerobić kask - powiedział Kubica. Ale szczegółów zdradzić nie chciał. Zapewne nie zrezygnuje z koloru - blada czerwień wyróżnia kierowcę BMW. Możliwe, że pojawi się na kasku po prostu jakiś szczegół: np. data i nazwa toru Monza.
Oprócz podium, tor we Włoszech jest ważny dla Kubicy również dlatego, że to w tym kraju praktycznie wychował się jako kierowca. A włoscy kibice kojarzą Polaka jeszcze z występów w wyścigach kartingowych. - Wiem, że wielu kibiców z Włoch będzie mnie dopingowało. Liczę też na to, że zjawi się duża grupa kibiców z Polski - cytuje Kubicę portal formula1.com.
Robertowi Kubicy wtóruje szef zespołu Mario Theissen, mówiąc, że to ważny wyścig nie tylko dla polskiego kierowcy, ale i dla całego zespołu. - Wiążemy z tym GP spore nadzieje - zapowiada Theissen i dodaje: Na torze Monza Robert zanotował najszybszą prędkość maksymalną ze wszystkich kierowców - 351.7 km/h.